Ministerstwo Edukacji Narodowej ma plan. We wrześniu wróci szkoła, której oczekują rodzice

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział, że resort przygotowuje się na pełny powrót dzieci do szkoły w trybie stacjonarnym. Podczas środowej konferencji prasowej przedstawił również szczegóły Narodowego Programu Wsparcia Uczniów po Pandemii. Zaapelował do związków zawodowych: My chcemy rozmawiać, mamy konkretne projekty.

"Przygotowujemy się na pełny powrót dzieci do szkoły w trybie stacjonarnym: - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Z kolei dzień wcześniej przedstawił szczegóły Narodowego Programu Wsparcia Uczniów po Pandemii. Rząd przeznaczy na niego minimum 244 mln złotych.

Zobacz wideo Pandemia uderza w młodych. Psychiatra: Narastają w nich trudne emocje
Jeśli trzeba będzie, będziemy te środki zwiększać. Wszystko będzie zależało od tego, jakie będzie ostatecznie zainteresowanie nauczycieli, dyrektorów, samorządów i samych dzieci

- podkreślił szef resortu. 

Program '300 plus' ma pomóc rodzicom w zakupie wyprawki szkolnejDobry start 2021. Nabór trwa. Rodzicu, pamiętaj o kilku ważnych terminach

Minister Czarnek o powrocie do szkół we wrześniu

Nic na razie nie wskazuje na to, żeby było jakiekolwiek zagrożenie, ale oczywiście mamy w szufladach plany na wypadek, gdyby jednak czwarta fala przyszła i była rzeczywiście groźna

- mówił minister edukacji w rozmowie z PR24.

Jednym z programów powrotu do szkoły są szkolenia dla nauczycieli "WF z AWF" - "Aktywny powrót dzieci do szkoły".  MEN planuje również dodatkowe zajęcia sportowe dla uczniów, czyli "Sport kluby". Zajęcia wspomagające będą kosztowały resort 187 tys. zł. 

Są to zajęcia, które są na zasadzie dobrowolności, przeprowadzone dla uczniów klas IV-VIII szkoły podstawowej i uczniów szkół ponadpodstawowych w wymiarze 10 godzin dodatkowych dla każdej klasy

- tłumaczył Przemysław Czarnek. Uczniowie mają też otrzymać wsparcie psychologiczno-pedagogiczne. Przeprowadzone zostaną też badania związane z krótkowzrocznością u dzieci w wieku wczesnoszkolnym.

Na razie jesteśmy pełni optymizmu i przygotowujemy się na pełny powrót do szkoły w trybie stacjonarnym

- dodał. 

Bardzo zastanawiające jest to, że nawet ani królowa matka Elżbieta (zm. 2002), ani obecnie panująca Elżbieta II nie zmieniły podejścia wobec swoich krewnych. Ich dramat zdawał się w żaden sposób nie dotykać Windsorów"Royal babies", których nikt nie chciał. "Monstrum z Glamis" i siostry zbyt inne, by być w rodzinie królewskiej

Więcej o: