Dziewczynka była zaskoczona, gdy otworzyła drzwi. Na ganku był krokodyl

Kilkuletnia dziewczynka usłyszała intrygujący hałas dobiegający sprzed domu. Okazało się, że na werandę wszedł niemal trzymetrowy krokodyl. Zwierzę najprawdopodobniej wydostało się z pobliskiego rezerwatu w poszukiwaniu jedzenia.

Zwykle filmiki, na których widać dzieci i zwierzaki rozczulają internautów tak jak w przypadku dziecka, któremu pies uniemożliwił upadek ze schodów, czy kota, pilnującego bezpieczeństwa dziecka na balkonie.

 

Tym razem doszło do spotkania kilkuletniej dziewczynki i krokodyla. Wydarzenie miało miejsce w turystycznym resorcie Habarana na Sri Lance. Groźny gad prawdopodobnie poszukiwał jedzenia i w tym celu sforsował ogrodzenie znajdującego się nieopodal rezerwatu. 

Krokodyl poszukiwał jedzenia

Habarana to niewielkie miasto turystyczne znajdujące się w dystrykcie Anuradhapura w centralnej części Sri Lanki. Znajduje się tam kilka hoteli przyjmujących głównie turystów z biur podróży, ale można tam znaleźć nocleg na własną rękę. Habarana jest punktem wyjścia dla wycieczek w inne regiony wyspy. Krokodyle naturalnie występują w tym rejonie.

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Myślę, że krokodyl dotarł do pobliskiego zbiornika nawadniającego, który aktualnie jest suchy, ponieważ woda była wykorzystywana przez rolników. Być może próbował dostać się do większego zbiornika po drugiej stronie wioski. Około czwartej, piątej rano moja córka usłyszała hałas i otworzyła drzwi. Wtedy dostrzegła, że to krokodyl

- czytamy na polsatnews.pl - słowa Samana Wickremanayake, właściciela domu, na którego ganku znaleziono gada. 

Zobacz wideo Co czyni rekiny tak przerażającymi? Poza szczękami oczywiście [PRACOWNIA BRONKA]

Pojmanie gada zajęło dwie godziny

Na miejsce wezwano odpowiednie służby, które miały zająć się pojmaniem zwierzęcia. Kilku dorosłym, doświadczonym w pracy z krokodylami mężczyznom zajęło to aż dwie godziny. Gad był zdenerwowany i głodny, co czyniło go jeszcze groźniejszym. Zwierzę, które spróbowano schwytać, szamotało się na ganku, wokół zebrali się gapie. Mężczyźni, którzy mieli unieruchomić krokodyla, musieli być bardzo ostrożni, chwila nieuwagi mogłaby skończyć się tragedią. Krokodyl został ostatecznie związany i wniesiony do samochodu, który miał go odwieźć do Parku Narodowego Minneriya. Chociaż cała akcja wyglądała dramatycznie, ani zwierzęciu, ani żadnej z osób biorących w niej udział nic się nie stało. 

Odwiedziny noworodkaTata sformułował zasady dla odwiedzających noworodka. Rodzice komentują: "Racja. Dziecko to nie okaz"

Więcej o: