Aleksandra Szwed pokazała ciążowy brzuch. Fani pytają o szczegóły. Odpowiedziała: A pani moją kartę ciąży prowadzi?

Aleksandra Szwed niedługo po raz pierwszy zostanie mamą. 30-latka na swoim profilu na Instagramie chętnie pokazuje fanom ciążowe krągłości. Internauci nie kryją zainteresowania zczegółami ciąży i pytają o nie wprost. Aktorka odpowiedziała im dosadnie.

Aleksandra Szwed po raz pierwszy została mamą w 2015 roku mamą. Urodziła wówczas syna, któremu dała na imię Borys. Teraz aktorka i jej partner - Krzysztof Białkowski spodziewają się kolejnej pociechy. 30-latka podzieliła się z fanami informacją o ciąży w dniu 1 kwietnia, czyli w prima aprilis. Radosna nowina zdezorientowała fanów. Niektórzy mieli co do tego liczne wątpliwości. Gwiazda "Rodziny zastępczej" jest aktywna w mediach społecznościowych i chętnie pokazuje zdjęcia z ciąży. Trzeba przyznać, że brzuch jest już naprawdę sporego rozmiaru.

Fanka: Po co wstawiać zdjęcie z brzuchem i potem się irytować o pytania?

Aleksandra Szwed jest już w zaawansowanej ciąży. Poród zbliża się wielkimi krokami. Na Instagramie aktorki pojawia się mnóstwo pytań dotyczących stanu błogosławionego. Fanów interesuje dosłownie wszystko - płeć, imię dziecka, a nawet miesiąc ciąży. Jedna z obserwatorek zamieściła na profilu aktorki komentarz, w którym zapytała o kilka kwestii: 

Wow! Ola, jesteś w ciąży? W którym miesiącu? To będzie synek czy córka?

Szwed błyskawicznie dosadnie odpowiedziała na komentarz. Widać, że jest wyraźnie poirytowana natrętnymi internautkami.

A pani moją kartę ciąży prowadzi, przepraszam?

Maja Hyży pozuje z dzieckiemMaja Hyży opisała, co czuje, gdy karmi piersią. Fanka: Jestem gorsza, bo karmię butelką?

Odpowiedź aktorki wzbudziła wiele emocji wśród obserwatorów. Internauci zaczęli zamieszczać negatywnych komentarzy. Niektórzy sugerowali, że każda osoba medialna powinna liczyć się z takimi pytaniami i jest to normalne. 

Dlaczego tak bardzo poirytowało panią pytanie o ciąże? Gdzie tu jest brak szacunku i inwektywy?
Po co wstawiać zdjęcie z brzuchem i potem się irytować o pytania. Niech pani nie wstawia, to nikt nie będzie pytać

- pisali. 

Zobacz wideo Klaudia Halejcio pojechała ze skurczami do szpitala. To był fałszywy alarm

Jedna z fanek stanęła w obronie Szwed i dodała od siebie:

Szczerze współczuję, bo nie może się pani niczym osobistym podzielić na profilu bez dziwnej ekscytacji ze strony internautów. Życzę szczęśliwego rozwiązania, a póki co czerpania samych pozytywów tego wspaniałego czasu oczekiwania.
 
Więcej o: