Kobieta urodziła w taksówce. Dostała 500 plus na kolejne przejazdy

Poród w taksówce to scena niczym z hollywoodzkiego filmu. Jednak tym razem wydarzyła się naprawdę. Na instagramowym profilu firmy "Bolt" pojawiła się wiadomość od jednej z klientek. Kobieta zapytała przewoźnika, jakie koszty ma ponieść za zniszczenia samochodu, jakich dokonała podczas porodu w taksówce. Reakcja przewoźnika zaskoczyła internautów.

"Wczoraj w Bolcie ktoś urodził" - zakomunikowali przedstawiciele firmy i umieścili na swoim profilu na Instagramie wiadomość od szczęśliwej mamy.

Dzień dobry, kontaktuję się z Państwem, ponieważ dziś rano urodziłam w aucie kierowcy Bolt w wyniku czego powstały zabrudzenia. Proszę o informację, co dalej w takiej sytuacji

- napisała kobieta.

Agnieszka Witkowicz-MatoliczRaka zdiagnozowano u niej w czasie karmienia piersią. "Nie martwiłam się tym, czy umrę, tylko tym, czy wychowam moje dziecko"

Kobieta urodziła w taksówce

Ta niecodzienna sytuacja zaskoczyła w takim samym stopniu przedstawicieli firmy, jak pewnie samego kierowcę taksówki i rodzącą kobietę. Jednak zareagowali na nią natychmiast.

Matka dziecka pewnie się tego spodziewała, ale my na pewno nie — więc na szybko zaktualizowaliśmy zasady korzystania z naszej usługi. Od teraz za każde dziecko urodzone w Bolcie dajemy 500+ na kolejne przejazd

- oznajmili.

 

W komentarzach pojawiło się wiele słów uznania, a także posypały się gratulacje. ""Napiszcie Pani że ponosicie koszty czyszczenia, pod warunkiem że nazwie dziecko "Bolt"" - zaproponował jeden z internautów, jednak pomysł nie spotkał się z uznaniem firmy.

Zobacz wideo Leki przeciwbólowe w trakcie porodu. Czy z nich korzystać? Jak się przygotować?
Te koszty i tak pokryjemy - a nie chcemy dziecku komplikować życia

- zakomunikowano.

Poród w domu. Tak można rodzić w Polsce od 2011 r.Matka o porodzie domowym: To nie było tak, że zamknęłam się w chacie w lesie na dziewięć miesięcy i urodziłam w rwącym potoku

Więcej o: