1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Maja usłyszała u akupunkturzystki, że jest w ciąży geriatrycznej. "Rozbawiło mnie to"

Kiedy Meghan Markle ogłosiła swoją pierwszą ciążę, zagraniczne media natychmiast okrzyknęły ją ciążą geriatryczną i rozpisywały się o tym, jakie ryzyko może nieść macierzyństwo po 35. roku życia. Jakby po przekroczeniu magicznej granicy 35 lat, ciąża była czymś szokującym. W XXI wieku nie jest, a stosowanie określenia "ciąża geriatryczna" uznawane jest za obraźliwe. "Mam 42 lata i jestem trzy tygodnie przed rozwiązaniem. Morsowałam do szóstego miesiąca, jeździłam na kolarzówce do piątego. Do dziś moczę nogi w jeziorze, tańczę i świetnie się mam" - opowiada w rozmowie z eDziecko.pl Maja.

Maja ma dwoje dzieci z poprzedniego związku. Po 18 latach toksycznego małżeństwa ułożyła sobie życie na nowo. W czerwcu 2020 roku wyszła za mąż po raz drugi, a w sierpniu dowiedziała się, że jest w ciąży. Zresztą planowanej.  

Zobacz wideo Plan porodu warto przygotować z położną. Co w nim uwzględnić?
To była sobota. Pracowałam w swoim zakładzie fryzjerskim i wysłałam praktykantkę do apteki po test. Wróciła z dwoma i od momentu, kiedy je zrobiłam, jestem najszczęśliwszą mamą na świecie. Mam 21-letnią córkę, 12-letniego syna, a zaraz nasza rodzina powiększy się o Melanię. Poza tym mój mąż ma trzy córki z poprzedniego związku, więc odwalamy kawał dobrej roboty, tworząc rodzinę patchworkową 

- opowiada.  

Karolina zaszła w ciążę dzięki in vitroKarolina została mamą dzięki in vitro. "Cieszyłam się, że brzuch rośnie, ale hamowałam tę radość, żeby nie zapeszyć"

Wizyta u akupunkturzystki i "ciąża geriatryczna"

Sformułowanie “ciąża geriatryczna” po raz pierwszy usłyszała od kobiety, która wykonywała jej akupunkturę. Akupunkturzystka mówiła, że dla organizmu w wieku 42 lat ciąża jest trudniejsza, powiedziała, że może spodziewać się ciężkiej końcówki i powolnego powrotu do siebie po rozwiązaniu. Maja nie przejęła się tym określeniem, a raczej ją rozbawiło. 

Jeździłam na kolarzówce do piątego miesiąca ciąży, morsowałam do szóstego miesiąca. Do dziś moczę nogi w jeziorze, tańczę i świetnie się mam. Nie biorę żadnych leków, medytuję, spaceruję. Do około ósmego miesiąca czułam się normalnie. Nie mam ani pół rozstępu. Potrafiłam iść na 15-kilometrowy spacer wokół jeziora. Teraz odczuwam tę cięższą końcówkę 

- zauważa, choć podkreśla, że wpływ na gorsze samopoczucie mogą mieć jej choroby zawodowe. Po 24 latach pracy jako fryzjerka dokucza jej ból kręgosłupa i puchną nogi.

 

Ginekolożka: ciąża geriatryczna nie jest pojęciem medycznym 

Ginekolożka dr n. med. Karolina Maliszewska w rozmowie z eDziecko.pl jest zaskoczona popularnością terminu ciąży geriatrycznej w ostatnim czasie, również w Polsce. 

Ciąża geriatryczna nie jest pojęciem medycznym. Mamy tu do czynienia z dwoma odrębnymi pojęciami: ciąży wysokiego ryzyka i geriatrii, dziedziny medycyny zajmującą się chorobami wieku podeszłego, powyżej 65. roku życia w Polsce. Ciąża wysokiego ryzyka to ta po 35. roku życia, ale nie tylko, bo też m.in. bliźniacza czy u kobiet obciążonych chorobami 

- tłumaczy ekspertka i dodaje, że sama nigdy nie używała tego pojęcia. Według niej jest krzywdzące i może wprowadzać wątpliwości czy nawet opóźnić decyzję o zajściu w ciążę.  

Mamy do czynienia z pewnego rodzaju pomieszaniem pojęć. Ciąży, która wiąże się z młodością oraz geriatrii, które wiąże się ze starością. Ja, jako kobieta po 35. roku życia, mogąca potencjalnie być w ciąży, nie zgadzam się z tym pojęciem

- mówi.   

Jak zauważa dr Maliszewska “wiek 35 lat już dawno przestał być górną granicą zachodzenia czy bycia w ciąży lub rodzenia. Wszystko zależy od zdrowia, chęci i możliwości każdej kobiety”. Podkreśla jednak, że kobieta po 35. roku życia powinna się przygotować do takiej ciąży, chociaż nie ma oficjalnych rekomendacji.

Powinna sprawdzić masę ciała, ciśnienie tętnicze, glikemię. Zdrowa dieta i aktywność fizyczna to podstawa. Ale ścisła współpraca z lekarzem ginekologiem-położnikiem to absolutny must-do. Sama ciąża jest obarczona większym ryzykiem m.in. poronienia, porodu przedwczesnego, chorób pojawiających się w ciąży np. nadciśnienia tętniczego czy cukrzycy, a także urodzeniem dziecka z wadami 

- wylicza i jednocześnie zapewnia, że ciąża ma duże szanse skończyć się dobrze, bo sama widziała wiele kobiet po 35. roku życia, które urodziły zdrowe dzieci.

Za trzy tygodnie poród. "Zapraszałam ją do swojego życia" 

Maja w ciąży w tym wieku widzi wiele zalet. Przede wszystkim to, że jest już dojrzałą i świadomą kobietą.

Jestem na zwolnieniu. Nie katuję się tylko po to, żeby pokazać, jaka jestem zaje*ista, silna i ogarnięta. Rozmawiałam z dzieckiem, jeszcze nie będąc w ciąży. Kochając się z mężem, patrzyłam w gwiazdy i mówiłam: "Jestem gotowa na ciebie Melciu. Możesz już do nas przyjść". Zapraszałam ją do naszego życia. Teraz mówię jej, że jeśli jest gotowa, możemy się rodzic, mama czeka i godzi się na jej dzień, jej wybór

- opowiada.  

Razem z mężem rozważają poród domowy, jednak decyzja ma zapaść bliżej terminu. Obecnie przygotowują się do tego wydarzenia, chodząc na warsztaty.  

On jest ratownikiem medycznym. Chciałam, żeby poznał temat od innej strony. Był zszokowany. Odebrał kilkanaście porodów w karetce, ale takiej wiedzy nie posiadał. Poznał tam ludzi, którzy rodzili już w domu. Bez lekarzy, położnej, leków, kroplówek 

- relacjonuje.  

Jednak o tym, czy uda im się zrealizować marzenie o porodzie domowym, zadecyduje ostatecznie lekarz. Wszystko zależy od wyników badań i kwalifikacji. Maja jednak do wszystkiego, co ją spotyka w ciąży, podchodzi z wdzięcznością i pokorą, jeśli będzie musiała rodzić w szpitalu, zaakceptuje to, bo jak mówi: ciąża jest nieustanną nauką o sobie.  

Uczy cierpliwości, odpuszczania niektórych spraw dla własnego lepszego samopoczucia. Ciąża nauczyła mnie samą po prostu lepiej o siebie zadbać. Być dla siebie dobrą, wyciszyć się i odpocząć. Pokazała mi, że jestem silną kobietą, która ma moc. W ciąży zrezygnowałam z zawodu, zmieniłam miasto, dom. Wydarzyło się wiele dobrych rzeczy. Dodała mi odwagi, aby stanąć po swojej stronie. Zawalczyć o siebie w perspektywie dobra dziecka i jego przyszłości.

- podsumowuje. 

Mamy mocMagda urodziła syna w 29. tygodniu ciąży. Zamiast na wesele, trafili do szpitala