Bezdomna kobieta urodziła dziecko. Ratownik: Ciąże na ulicy nie są jakimś wyjątkiem. Nawet w samym sercu Warszawy

Bezdomna kobieta z Warszawy zaczęła rodzić we wtorek 23 marca. Na profilu na Facebooku Ambulans z Serca karetka dla bezdomnych opublikowano wzruszającą refleksję z punktu widzenia ratowników.

Ambulans z Serca karetka dla bezdomnych zrzesza lekarzy, studentów medycyny i ratowników medycznych, którzy na co dzień pracują w szpitalach oraz ośrodkach medycznych. Do Ambulansu wsiadają po pracy, w czasie wolnym, aby dojeżdżać do potrzebujących, którzy nie zawsze mogą liczyć na systemową pomoc. Projekt tworzy dziesięć osób w różnym wieku. Zajmują się między innymi opatrywaniem ran bezdomnym i udzielaniem im innej pomocy, na przykład poprzez organizowanie miejsc w schroniskach i noclegowniach. Tym razem uratowali bezdomną kobietę, która we wtorek 23 marca zaczęła rodzić na działce w Warszawie.

Bezdomna kobieta urodziła dziecko

Wzruszająca historia interwencji została opisana na profilu na Facebooku Ambulans z Serca karetka dla bezdomnych.

O 7 rano w ostatni wtorek przyszły pierwsze informacje od streetworkerki, że nasza pacjentka zaczęła rodzić i jest już w szpitalu. Jakiś czas później w tym samym dniu przyszło na świat Maleństwo, które w ciepłym i przytulnym szpitalu znalazło się w zasadzie na chwilę. Ostatnie miesiące życia w brzuchu matki, która doświadcza bezdomności, również minęły bezpowrotnie. Teraz szereg procedur

- czytamy.

Lekarz jest zaskoczony tym, jak złe doświadczenia z porodów mają kobiety.Ginekolog: Byłem zaszokowany jak złe doświadczenia z porodem mają kobiety

W opisie pojawiła się również refleksja na temat dalszych losów dziecka. Tego, czy znajdzie bezpieczny dom i czy dowie się o ludziach, którzy dali mu szansę na bezpieczne życie.

Po tych kilku miesiącach bezdomności dla nienarodzonego dziecka najbliższą osobą stał się kurator. Na pewno za chwilę przytuli go matka zastępcza. Czy będzie z dzieckiem na zawsze? Czy dziecko dowie się o dzielnych młodych streetworkerkach, kuratorce, pracownikach socjalnych ośrodka pomocy społecznej, lekarzach, ratownikach, którzy od wczesnych godzin rannych do późnych godzin wieczornych przez ostatnie tygodnie robili wszystko, by dziecko nie urodziło się gdzieś na opuszczonej działce w mroźny marcowy dzień? Znam tych ludzi. Ludzi, którzy dali szansę maleństwu na bezpieczne życie. Maleństwu, które urodziło się bezdomne. Ci ludzie to lekarz Łukasz Pulik, ratownicy Paweł Kosmowski, Rafał Muszczynko, Paweł Leśniowski, Piotr Shiffer, pięlegniarka Agnieszka Nowak. Największą jednak wdzięczność czuje do Aleka Polis Aleksandry Polisiewicz, Kasi Wnuk oraz Justyna Kościukiewicz. Wasza praca jest przykładem dla streetworkerów w całej Polsce

- wymieniono zaangażowanych w akcję ratowników.

Podsumowano również, że ciąże na ulicy nie są wyjątkiem, czymś sporadycznym, gdyż takie sytuacje zdarzają się nawet w sercu Warszawy. Po prostu wiele osób jest tego nieświadomych. "Udostępniajcie. Warto mówić o tej pracy" - poprosili ratownicy.

Szkoły w czasie pandemiiJak nie zarazić się COVID-19 w szkole? W USA to wiedzą. Kluczowy reżim na stołówce. Dezynfekcja klamek nie taka ważna

Zobacz wideo Ząbkowanie - jak pomóc dziecku i nie zwariować? Sprawdzone sposoby
Więcej o: