Amanda Hill przeszła menopauzę, gdy miała 11 lat. Mimo to urodziła bliźnięta. "To cud"

Instruktorka fitness Amanda Hill nigdy nie straciła nadziei na macierzyństwo. Pomimo tego, że jako 11-latka przeszła menopauzę, wierzyła, że jeszcze kiedyś zostanie mamą. Jej marzenie niedawno się spełniło. Kobieta w odstępie dwóch lat urodziła bliźniaki. "To trochę dziwne, że Taylen musiał czekać przez kilka lat w zamrażalce" - mówi.

Kiedy Amanda Hill z Warwickshire skończyła 11 lat, przeszła przedwczesną menopauzę. Nastąpiło to rok po tym jak zaczęła miesiączkować. Diagnozę usłyszała jako 13-latka: przedwczesna niewydolność jajników. Jak przyznała w rozmowie z The Sun, to było dla niej bardzo trudne przeżycie.

Czułam, że nie miałam z kim o tym porozmawiać. Skończyło się to u mnie depresją w wieku 16 lat

- wyznała.

Zobacz wideo

Amanda Hill urodziła bliźnięta

Pomimo przeciwności losu, Amanda wiedziała, że któregoś dnia będzie chciała zostać mamą. Wraz z biegiem lat była coraz bardziej świadoma swoich możliwości. W końcu z partnerem Tomem zdecydowali się na zabieg in vitro. Wykorzystując jajeczko od anonimowej dawczyni, zadbali o to, aby kobieta wizualnie przypominała Amandę.

Miała być mojego wzrostu i mieć ten sam kolor oczu. Po prostu poprosiłem o kogoś mieszanej narodowości i udało mi się znaleźć kobietę, która na papierze brzmiała jak ja

- zdradza 33-letnia dziś instruktorka fitness w rozmowie z "The Sun".

Sama w tym czasie stosowała terapię hormonalną. Kiedy lekarze upewnili się, że macica Amandy jest zdrowa, umieścili w niej zarodek. Zabieg kosztował parę 14,5 tys. funtów. Niedługo później na świat przyszedł Oryn, a dwa lata później Taylen. Mimo czasu, jaki dzieli chłopców, są biologicznymi bliźniakami. 

Oryn nie rozumie jeszcze, że Taylen to jego bliźniak. Ale uwielbia swojego młodszego braciszka. To trochę dziwne, że Taylen musiał czekać przez kilka lat w zamrażalce. Ale teraz, kiedy jest z nami, nie mogłabym chyba być bardziej szczęśliwa

- oznajmiła Amanda.

Pasterka spędza pandemię z dziewięciorgiem dzieci. 'Standardy życia bardzo się pogorszyły'Pasterka spędza pandemię z dziewięciorgiem dzieci. "Standard życia bardzo się pogorszył"

Teraz oboje rodzice dbają o to, aby dzieci miały świadomość swojego wyjątkowego pochodzenia.

Mamy książki o in vitro, czytamy im na ten temat, by nie byli zdziwieni w przyszłości

- tłumaczy szczęśliwa mama.

Pokazała, jak wygląda jej brzuch po ciąży.Mama pokazała brzuch po ciąży. "Oto moja skóra, narządy i kości przemieszczające się w nowe lub stare miejsca"

Więcej o: