Mama podbiła internet, pozując z córką w podobnych strojach. Dzięki popularności rzuciła pracę i cieszy się z "lepszego życia"

Christy Orveland jeszcze do niedawna pracowała jako kelnerka. Po tym, jak zaczęła publikować na Instagramie zdjęcia ze swoją córką, ich kariera poszybowała w zawrotnym tempie. Teraz profil mamy i córki obserwuje ponad 100 tys. osób, a 33-latka nie musi już pracować.

Blond włosy, błękitne oczy, opalona skóra, identyczny makijaż i podobne stroje. To właśnie bliźniaczemu wyglądowi Christy Orveland z Florydy i jej córka Ella, zawdzięczają swoją popularność. Mama i jej 7-letnia córeczka regularnie zachwycają 100 000 obserwujących na Instagramie. 33-latka wcześniej pracowała jako kelnerka, ale zawsze marzyła o karierze, która dałaby jej możliwość pracy w domu i podróży, jednocześnie dając jej więcej czasu z córką.

Zobacz wideo Nowakowska i Włodarczyk zostaną mamami. Które gwiazdy także wylądują na porodówce w 2021 roku?

Mama i córka podbiły Instagram

Christy wychowuje córkę samotnie. Swój pierwszy post na Instagramie dodała, gdy Ella miała około trzech lat. Po rozstaniu z partnerem chciała dobrze wykorzystać swoją pasję do fotografii i uchwycić zabawne momenty z córką. Od tamtej pory jej życie wywróciło się do góry nogami.  Jak twierdzi, odkąd założyła profil na Instagramie, znacznie poprawiła się jakość jej życia.

To jest jak sen. Możliwość robienia tego w pełnym wymiarze godzin dała mi i mojej córce lepsze życie

- zachwyca się.  Dla Christy zawsze priorytetem było wychowanie córki i chciała spędzać z Ellą jak najwięcej czasu. Media społecznościowe jej to umożliwiły.

Nauka zdalna.Matura 2021 przejdzie do historii. Polonistka: "Nauczyciele mają częściowo związane ręce"

 Zawsze byłam przedsiębiorcza. Chciałam być wzorem do naśladowania dla mojej córki, a jednocześnie móc spędzać z nią więcej czasu

- mówi. Mimo to 33-latka zdaje sobie sprawę z tego, że ich sława nie będzie trwała wiecznie. 

 
Nie jestem pewna, jak długo będzie jej się to podobało, ale teraz to uwielbia

- mówi i dodaje, że obie mają obsesję na punkcie mody i chętnie razem przymierzają różne stylizacje. 

Maryla Rodowicz wyznaje traumatyczne wspomnienia z porodu. 'Niech mnie pan rozetnie'Maryla Rodowicz opowiada o traumatycznych wspomnieniach z porodu. "Niech mnie pan rozetnie"

Więcej o: