Ksiądz wymaga od młodzieży podpisania deklaracji przed bierzmowaniem. "Nie popieram Strajku Kobiet"

Młodzież zamierzająca przystąpić do sakramentu bierzmowania w Ropicy Polskiej w Małopolskiej musi podpisać nietypową deklarację ws. Strajk Kobiet. Osoby, które tego nie zrobią, nie zostaną dopuszczone do sakramentu.

Szokujący dokument został opublikowany w mediach społecznościowych przez oburzoną młodzież oraz rodziców.

Ja, niżej podpisany(a) kandydat (kandydatka) do Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej, wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oświadczam, że nie popieram tzw. 'strajku kobiet': postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej katolickiej wiary, na co mogłoby wskazywać obecne na moim koncie na fejsbuku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia. Usunęłam już ze swojego konta powyższe treści, bądź uczynię to w dniu... Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego być dzielnym świadkiem i apostołem CHRYSTUSA, PANA MOJEGO

- brzmi treść deklaracji.

Katarzyna Zielińska o Strajku KobietKatarzyna Zielińska poparła Strajk Kobiet. "Niektórzy pisali, żebym po prostu zniknęła"

Ksiądz wymaga od młodzieży podpisania deklaracji przed bierzmowaniem

Jak podaje portal gorlice24.pl deklaracje zobowiązujące kandydatów do bierzmowania do usunięcia ze swoich kont na Facebooku treści związanych z popieraniem Strajku Kobiet znalazły się w domach Szkoły Podstawowej w Ropicy Polskiej. Osoby, które nie podpiszą oświadczenia, nie zostaną dopuszczone do sakramentu. Treści spotkały się ze sprzeciwem niektórych rodziców, którzy postanowili nagłośnić sprawę w lokalnych mediach. Należy zaznaczyć, że ten sam dokument, chociaż pochodzący z innego źródła dotarł także do krakowskiej redakcji "Wyborczej". Został podpisany przez proboszcza parafii księdza Stanisława Makowieckiego.

Ksiądz wysłał wiadomość do rodzicówKsiądz wysłał list do rodziców. "Religia jest najważniejszym przedmiotem"

Onet usiłował skontaktować się z księdzem z parafii w Ropicy Polskiej, w celu skomentowania zdarzenia. Duchowny nie chciał jednak wypowiadać się w tej sprawie. Miał powiedzieć, że bez zgodny biskupa nie udzieli żadnych informacji niekatolickim mediom.

Zobacz wideo Smog i zła jakość powietrza w Polsce. Co jest przyczyną?
Więcej o: