Mama znalazła "mózg" w modelinie dziecka. Przerażona zadzwoniła na policje

Courtney Seals wezwała policję po tym, jak jej 3-letni syn otworzył pudełko z modeliną i znalazł wewnątrz masę przypominającą ludzki mózg. "To obrzydliwe i w jakiś sposób traumatyzujące" - twierdziła przerażona.

Courtney Seals kupiła zabawkę swojemu dziecku w lokalnym sklepie w miasteczku Corinth, w stanie Mississippi. Kiedy syn otworzył opakowanie, nie mogła uwierzyć w to, co znalazł wewnątrz.

To nie modelina dla dzieci. Wygląda bardziej, jak mózg lub inny organ... Może nawet część ciała

- napisała na swoim profilu na Facebooku przerażona mama i opublikowała zdjęcia zawartości pudełka. 

Zobacz wideo Pozwól dziecku rozwijać umiejętności. Pomogą Ci w tym interaktywne zabawki

Mama znalazła "mózg" w modelinie dla dzieci

Nigdy nie widziałam modeliny, która wyglądałaby podobnie. Szukałam potwierdzenia w sieci, czy przydarzyło się to wcześniej komukolwiek innemu, ale nikt tego nie odnotował. To obrzydliwe i w jakiś sposób traumatyzujące

- wyznała. Jej post szybko zyskał popularność w sieci. Wkrótce w domu Seals pojawiła się również policja. Przyjrzeli się obiektowi i uznali, że jest zbyt miękki i gąbczasty, żeby być jakimkolwiek organem. 

To była po prostu zła partia, albo początek lub koniec partii i coś poszło nie tak

- stwierdziła policja. Seals przyznała, że niepotrzebnie spanikowała.

Mama pokazała rzeczywistośćMama pokazała swój "niedoskonały świat" i dodała wzruszający opis: Moje włosy są w nieładzie, a w pokoju bałagan...

Przestraszyło ją to, że w internecie nie znalazła informacji o podobnych zdarzeniach. Przeprosiła swoich obserwatorów oraz policję za całe zdarzenie, lecz internauci nie dawali za wygraną. Ponad 200 osób skomentowało jej post, a niektórzy nawet sugerowali, że powinna skontaktować się z FBI, bo wygląda to na oszustwo z darknetu. 

Nie wierzę w to, że to nie mózg czy inna część ciała. Mam nadzieję, że dobrze zapłacili ci za milczenie, bo nie ma mowy, żeby to nie była jakaś forma tkanki

- napisał jeden z nich. 

Rodzina została wyproszona z samolotu. Powód? Płaczące dziecko nie chciało założyć maseczkiRodzina została wyproszona z samolotu. Powód? Płaczące dziecko nie chciało założyć maseczki. "Czuję się upokorzona"

Więcej o: