1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Tęczowa mama opublikowała zdjęcie córki. "Zawsze będziemy pamiętać o tym, że pochodzi z jajeczka innej mamy"

Elena jest tęczową mamą. Na swoim profilu na Instagramie funkcjonuje jako Lenaridley i pokazuje tam, jak wygląda macierzyństwo. Niedawno zamieściła przejmujący wpis o swojej drodze do zostania mamą przy pomocy in vitro. Pokazała też zdjęcie córki, które mówi więcej niż słowa.

Trzy lata, cztery kliniki, siedem transferów, łącznie 10 embrionów i narastająca niepewność. Tak w skrócie można opisać zmagania Eleny w drodze do macierzyństwa. Młoda mama w emocjonalnym wpisie, który zamieściła na swoim profilu na Instagramie, wyznała, że choć w czasie starań wielokrotnie odczuwała ból z powodu porażki, każdego dnia jest wdzięczna za to, że w końcu się udało. Córka nadaje sens jej życiu.

Zobacz wideo

Została matką dzięki in vitro

Elena i jej mąż przez dwa lata starali się o dziecko w sposób naturalny. Niestety bezskutecznie. Kiedy okazało się, że jedyną szansą na macierzyństwo jest dla nich metoda in vitro, nie wahali się ani chwili. Elena zamroziła swoje komórki jajowe i wraz ze specjalistami starali się doprowadzić do zapłodnienia. Chodziła od lekarza do lekarza, aż w końcu została im ostatnia szansa: skorzystanie z komórki jajowej od anonimowej dawczyni. 

Pobytu w szpitalu kobieta prawie nie pamięta. Albo nie chce pamiętać. Leżała na sali z przyszłymi mamami czekającymi na poród.Tęczowa mama: Leżałam na sali z kobietami czekającymi na poród. To była tortura

W końcu otrzymaliśmy największy dar od zupełnie obcej osoby - dar życia. Za pośrednictwem mediów społecznościowych skontaktowała się z nami osoba, która śledziła naszą podróż od dłuższego czasu

- wyznała Elena na swoim blogu. 16 czerwca 2016 r. przeprowadzono 10 transfer zarodka, który zakończył się sukcesem. Był to pierwszy zarodek utworzony z komórki jajowej dawcy. Dwa pozostałe wciąż są zamrożone. 22 lutego 2017 szczęśliwi rodzice powitali na świecie dziewczynkę o imieniu Georgia. Nazwali ją tak, ponieważ dawczyni pochodziła ze stanu o takiej samej nazwie. 

Dziewczynka stworzona z miłości i nauki, dziewczynka stworzona z DNA obcej osoby, poznanej w sieci, zamieniła się w przyjaciółkę na całe życie i w członka rodziny

- napisała pod fotografią dziecka Elena. Dodała, że wciąż zadziwia ją to, że Georgia, która była zaledwie jednym z 13 embrionów, zamieniła się w prawdziwego człowieka. 

Zawsze będziemy pamiętać o tym, że pochodzi z jajeczka innej mamy, która mieszkała w stanie Georgia, podczas gdy my mieszkamy w Illinois, że została poczęta w laboratorium, że ma 2 siostry genetyczne i 1 brata genetycznego, że ona ma niesamowitą dalszą rodzinę, która ją kocha i piękną historię, z której, mamy nadzieję, jest dumna

 - dodała blogerka i wyznała, że wciąż istnieje szansa na to, że Georgia któregoś dnia powita na swoim świecie rodzeństwo. 

Sanne podzieliła się obawami na temat kolejnej ciążyTęczowa mama o zajściu w kolejną ciążę. "Nie wiem, czy nie będę musiała stracić więcej małych dusz"