1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Joanna Kurowska urodziła martwe dziecko. "Nie oszczędzono mi niczego"

Joanna Kurowska opublikowała na Instagramie traumatyczny wpis, w którym zdradziła, że urodziła martwe dziecko. Opowiedziała, jak się czuła i jakie emocje jej towarzyszyły.

Joanna Kurowska jest znaną polską aktorką, artystką kabaretową i piosenkarką. 55-latka sprzeciwiła się decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Zespół sędziów orzekł, że aborcja jest niezgodna z Konstytucją, nawet gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Aktorka przyłączyła się do protestującego społeczeństwa, które od kilku dni głośno wyraża swoje zdanie. Kurowska zabrała głos w słusznej sprawie i podzieliła się z fanami bardzo szczerym wyznaniem. 

Joanna Kurowska zdradziła, że urodziła martwe dziecko

Joanna Kurowska jest szczęśliwą mamą 19-letniej Zosi. Ostatnio aktorka podzieliła się z fanami poruszającym wpisem, który zamieściła w mediach społecznościowych.

Groza! To jedyne słowo, jakim mogę określić stan, w którym przyszło mi rodzić martwe dziecko. Jeszcze dzisiaj trudno mi o tym mówić. W piątym miesiącu odeszły mi wody płodowe. Dwa tygodnie leżałam na podtrzymaniu, na szprycowana antybiotykami, wciąż modląc się, aby napłynęły, lecz one nie napływały. Niczego mi nie oszczędzono

- napisała Kurowska.

"Nie oszczędzono mi niczego"

W dalszej części zdradziła, że bardzo źle przeżywa samo przekazanie informacji o martwym dziecku przez pracownika służby zdrowia. 

Młody lekarz, stwierdził żrąc bułkę z szynką, i patrząc beznamiętnie w monitor USG - że dziecko jest martwe i muszę rodzić siłami natury, jeśli chcę następne urodzić zdrowe

- oznajmiła aktorka.

55-latka opowiedziała o ciężkich chwilach w szpitalu. Wyznała, że dziś zachowałaby się zupełnie inaczej.  

Dzisiaj, wyrwałabym mu te bułkę wraz z jęzorem, bo jest we mnie gniew kobiet co to wyszły na ulice. Jest we mnie wielki gniew, ale wtedy umierałam po kawałku, tak, że nic ze mnie nie zostało. Nie oszczędzono mi niczego. Wróciłam na salę, gdzie matki szczebiotały do nowo narodzonych dzieci, a ja przerażona patrzyłam na swoje piersi nabrzmiałe od mleka, które czekały na dziecko

- dodała piosenkarka. 

Joanna Kurowska zdradziła, że udało się jej poznać płeć dziecka i była to dziewczynka. Jak się okazało, córeczka została pobłogosławiona. Aktorka przyznała, że dużo przeszła w życiu. Pochowała swojego męża, siostrę, kuzyna, a także ukochanych rodziców. 

Przeczytaj także:

Zobacz wideo