Olga Bołądź pokazała jak łączy pracę z nauką dziecka. Zrozumie to każda mama

Olga Bołądź pokazała swój "home office" na Instagramie. Opublikowała zdjęcie, które przedstawia jej stół kuchenny, który jest zarazem miejscem jej pracy i nauki synka. - Nie wolno nic ruszać - napisała aktorka.

Olga Bołądź wychowuje 7-letniego synka o imieniu Bruno. Ojcem chłopca jest były partner aktorki. Bołądź jakiś czas temu w wywiadzie, którego udzieliła Katarzynie Burzyńskiej dla bloga Anny Lewandowskiej, stwierdziła, że "kiedy nie ma normalnej rodziny, na pewno jest lepiej mieć fajny patchwork niż dziecko, które dorasta w konflikcie". Teraz podzieliła się z fanami zdjęciem, na którym widać "rzeczywistość" pracującej zdalnie mamy.

Olga Bołądź pokazała, jak łączy pracę zdalną z nauką syna

Ja i mój 'home office'. Jakbyście się chcieli zainspirować, to proszę bardzo, chociaż znając życie, to w wielu domach życie kręci się przy stole w kuchni

- napisała pod fotografią, na której widać laptopa aktorki, a dookoła planszówki i elementy, należące do Bruna. 

W dzień praca a wieczorem nauka Brunka matematyki za pomocą planszówki. Zdjęcie robione rano, Bruno wygrywa, więc czeka nas druga runda i nie wolno nic ruszać

- dodała. - Matematyki najlepiej uczy się na pieniądzach - skomentowała jedna z internautek. 

 

Pandemia koronawirusa zmieniła codzienność rodzin. Pod koniec marca br. zamknięto szkoły. Wielu rodziców zaczęło pracować zdalnie lub korzystało z zasiłków opiekuńczych, a dzieci uczyły się online. Teraz lekcje w większości podstawówek są prowadzone w sposób tradycyjny, rodzice wrócili do pracy, jednak rząd nie wyklucza, że placówki zostaną znowu zamknięte, a rodzice będą mogli korzystać z zasiłków opiekuńczych. Jak wygląda sytuacja u was w domach? Wasze stoły kuchenne też wyglądają tak, gdy łączycie pracę zdalną z obowiązkami szkolnymi swoich pociech? Dajcie znać w komentarzach. 

Więcej o: