Rodzice mają utrudniony kontakt z hospitalizowanymi dziećmi. Ministerstwo Rodziny i Rada Rodziny apelują do szpitali

Rodzice nie kryją żalu związanego z utrudnionym dostępem do hospitalizowanych dzieci w pandemii i odizolowaniem matek od wcześniaków po porodzie. Rada Rodziny oraz Ministerstwo Rodziny apelują do szpitali o zapewnienie rodzicom regularnej możliwości pobytu z pociechą. - To bardzo ważne dla samych dzieci, jak i rodziców - przekonuje wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej.

Przez pandemię, w marcu, w wielu szpitalach ogłoszono zakaz odwiedzin wcześniaków i noworodków, a także ograniczono liczbę wizyt u hospitalizowanych dzieci. - Bardzo chcę poczuć falę miłości, a czuję tylko żal, złość, rozczarowanie. Mam w sobie tyle sprzecznych emocji. Często się ich boję, takie są mocne. A to wszystko z tęsknoty i bezsilności - napisała niedawno w mediach społecznościowych jedna z internautek, która przez kilka tygodni po porodzie nie widziała swojej pociechy. Nie jest jedyną matką, która ma negatywne emocje w związku z brakiem możliwości bycia blisko dziecka. - Taka sytuacja jest bardzo zła dla całej rodziny - komentowała w rozmowie z dziecko.pl psycholożka Sylwia Sitkowska. 

"Szpitale powinny zapewnić możliwość matkom pobytu z dzieckiem"

Matki, którym zakazano odwiedzin wcześniaków w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, zebrały się 2 października pod tym budynkiem, aby zawalczyć o możliwość kontaktu z pociechą. Szpital w Łodzi zareagował na apel i zaoferował od dnia 6 października do dyspozycji rodziców 25 dodatkowych miejsc hotelowych w Internacie na terenie głównego budynku Instytutu. Jednak w wielu placówkach rodzice nadal zmagają się z brakiem możliwości pobytu z noworodkami, czy starszymi dziećmi. Lekarze oraz przedstawiciele Rady Rodziny, a także Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej apelują do szpitali w tej sprawie. 

Rodzicom noworodków leczonych na oddziałach intensywnej terapii nie można zabronić przebywania przy dziecku, nawet w okresie pandemii. Szpitale powinny dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić matkom możliwość pobytu z dzieckiem. Matki noworodków powinny być traktowane jako członkowie zespołu terapeutycznego

- apelują przedstawiciele Rady Rodziny oraz Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Resort wydał w tej sprawie komunikat. - Pokarm matki dla wcześniaka jest lekiem. Każdego dnia taki noworodek powinien mieć dostęp zarówno do pokarmu matki, który działa ochronnie i stymulująco, jak i do dotyku rodzica poprzez kangurowanie, które jest nie tylko wyrazem czułości, ale zapewnia stabilizację funkcji życiowych dziecka - przekonuje doc. Aleksandra Wesołowska, prezeska Fundacji Bank Mleka Kobiecego oraz kierowniczka Uniwersyteckiej Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją przy Regionalnym Banku Mleka w Szpitalu im. Św. Rodziny w Warszawie, cytowana przez TVP Info. 

- Od momentu urodzin powinniśmy wspierać rodziców wcześniaków i umożliwiać im kontakt z dzieckiem. To bardzo ważne dla samych dzieci, jak i rodziców. Lekarze i szpital muszą robić wszystko, żeby między rodzicami i maluchem była jak największa więź, żeby przez ten trudny czas rodzina przechodziła razem, a nie była rozdzielona - twierdzi Barbara Socha, wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej.

Rodzice dzieci przebywających na OIOM-ie są w szpitalach potrzebni

- Oboje rodzice są partnerami w procesie podejmowania decyzji i planowania leczenia ich dziecka. Sytuacja kliniczna tych najmniejszych i najbardziej niedojrzałych dzieci jest często bardzo niestabilna, ważne decyzje muszą być często podejmowane nagle - przekonuje cytowany przez TVP info dr Dariusz Madajczak, neonatolog w Szpitalu Klinicznym im. ks. Anny Mazowieckiej. - Dlatego nie możemy, nawet w czasie wzmożonych restrykcji epidemiologicznych z powodu zakażeń COVID-19, zabronić rodzicom przebywania na oddziałach intensywnej terapii, bo tym samym kwestionowalibyśmy ich prawo do reprezentowania interesów dziecka i bycia ich orędownikiem - dodaje.

Rodzice zmagają się z trudnymi emocjami, gdy nie mogą być ze swoim dzieckiem w szpitalu. Gdy w placówkach wprowadzono ograniczenia w odwiedzinach, dorośli wykorzystywali różne sposoby, aby być bliżej swoich pociech. Jeden z ojców np. zrobił wzruszający baner dla syna, który przebywał w szpitalu przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie. Umieścił na nim napis: Michałku, Kocham Cię. Tata

Doktor Wojciech Falęcki pokazał z kolei wzruszające zdjęcie, na którym widać, jak ojciec wpatruje się przez okno w swoją nowo narodzoną córkę. Zobacz: "Tata odwiedza małą Zosię w sali numer dwa". Doktor Wojciech Falęcki pokazał wzruszające zdjęcie.

 
Zobacz wideo Ile może jeszcze potrwać pandemia koronawirusa?
Więcej o: