1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nauczyciele się buntują: Podzielono nas jak króliki w klatce

Powrót do nauczania zdalnego lub hybrydowego w szkołach średnich i wyższych wywołał prawdziwą burzę. Nauczyciele obawiają się rozwoju sytuacji. - To, co widzimy na ostatnich konferencjach prasowych, to jak ogłaszanie wyników losowań totalizatora sportowego. Rzucane na ślepo obostrzenia okraszone kiepskiej jakości socjotechnikami tylko odwracają naszą uwagę od prowizorki pod nazwą "walka z epidemią" - mówi nauczyciel informatyki z województwa wielkopolskiego.

Nauczyciele są pełni obaw i nie do końca zgadzają się z decyzją rządu, który oznajmił, że w szkołach ponadpodstawowych i uczelniach wyższych w żółtej strefie będzie obowiązywać nauczanie hybrydowe, a w strefie czerwonej - nauka zdalna. - Społeczeństwo i tak za to wszystko zlinczuje nauczycieli oraz dyrektorów, bo przecież to oni mają nakaz realizowania edukacji. Tylko ci z otwartymi umysłami potrafią dostrzec te wszystkie absurdy. Danse Macabre czas zacząć - twierdzi nauczyciel informatyki Patryk Szablewski z Zespołu Szkół im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie. 

"Szkoły znowu zaczną improwizowany taniec pomysłów na zdalną edukację"

Szablewski wyznał, że jest przyzwyczajony do tego, że każda istotna decyzja jest przekazywana bez żadnego wyprzedzenia. Zdradza, że jego szkoła od poniedziałku przechodzi na zdalne nauczanie, a sam jest pełen obaw, jak to wszystko będzie wyglądać i co ma powiedzieć uczniom, kiedy po raz ostatni spotkają się w klasie. 

Jestem zaniepokojony, bo oprócz ładnie wyglądającej prezentacji premiera nie dostaliśmy żadnej podstawy prawnej i konkretnych wytycznych. Szkoły znowu zaczną improwizowany taniec pomysłów na zdalną edukację. Niestety ucierpią na tym dzieci, bo nie każda rada pedagogiczna potrafi wypracować rozsądne rozwiązanie

- mówi pedagog. Nauczyciel dodaje, że rządzący nie mają zielonego pojęcia, jak funkcjonują szkoły. Twierdzi, że młodsi mają więcej czasu na nadrobienie materiału w starszych klasach, a ci starsi to maturzyści, czy studenci przed obronami, którzy są tuż u progu wejścia na rynek pracy. Przez nieodpowiedzialne decyzje rządu zabierana jest im ostatnia szansa na zdobycie kwalifikacji. 

Uczniów i nauczycieli podzielono jak króliki w klatce. Na tych, którzy mogą się zarazić i na tych, których łaskawy Cezar oszczędzi. Ten irracjonalny pomysł rządu o nauce zdalnej tylko w przypadku starszych uczniów jest wbrew logice. Niestety rządzący nie mają zielonego pojęcia jak funkcjonują szkoły

- oznajmia informatyk. 

Szkoły w czasach pandemii. Nauczyciele są przerażeni 

Z kolei nauczyciel wychowania fizycznego i historii Paweł Gryc z Zespołu Szkół im. gen. bryg. pil. Stanisława Skalskiego w Woli Mystkowskiej twierdzi, że to, co dzieje się w szkołach to istna samowolka. Dodaje, że sam nie zgadza się z decyzją rządu, bowiem łatwiej jest utrzymać odpowiedni reżim pracując ze starszymi rocznikami. 

Nauczanie zdalne będzie w szkołach ponadgimnazjalnych i na uczelniach wyższych, a przecież łatwiej jest wytłumaczyć starszej młodzieży i studentom, aby utrzymywali odpowiedni dystans społeczny, niż dzieciom w szkole podstawowej. Dostosowanie się do wytycznych przez młodszych uczniów jest abstrakcją, a my nauczyciele mamy już dosyć ciągłego powtarzania zasad i reguł

- wyznaje historyk. Pedagog dodaje, że stara się nie wyolbrzymiać problemu, a od rządu oczekuje jedynie uczciwej i równej dla wszystkich walki z pandemią. 

Staram się nie ekscytować sytuacją, ale gdzie tu sprawiedliwość? Moja placówka znajduje się w żółtej strefie i nic się nie zmienia, a szkoła, która znajduje się kilkanaście kilometrów dalej jest zamknięta. Mam wrażenie, że teraz to my jesteśmy "wysłani na pożarcie". To absurd!

- mówi nauczyciel. Zdradza, że mimo dynamicznie zmieniającej się sytuacji, chciałby uniknąć pracy zdalnej. Zauważył, że pogłoski o nauce z domu są negatywnie postrzegane w środowisku szkolnym. - Nauka zdalna wywołuje w nas ogromne emocje. Wszyscy, którzy nie są związani ze szkolnictwem, mówią, że jesteśmy do tego już przyzwyczajeni i jest nam dobrze siedzieć w domu. To nieprawda - mówi Paweł Gryc. 

"Ryzyko zarażenia w szkołach jest ogromne"

Monika Gryc-Narowska, nauczycielka języka polskiego ze Szkoły Podstawowej nr 368 im. "Polskich Olimpijczyków" wyznaje, że mimo czerwonej strefy szkoła pozostaje przy nauczaniu stacjonarnym. 

Ryzyko zarażenia w szkołach jest ogromne. Na nauczanie zdalne jesteśmy przygotowani. Już teraz w niektórych klasach prowadzimy naukę hybrydową. Musimy zdać sobie sprawę, że najmłodsze dzieci będą chodzić do szkół. Decyzja rządu w tej sprawie podyktowana jest czynnikami ekonomicznymi, czyli zasiłkami dla rodziców. Sama jestem matką i w razie wolnego musiałabym zostać w domu z dzieckiem

- dodaje pedagożka. Wyznaje, że mimo trudnej sytuacji w szkolnictwie stara się sumiennie realizować swoje zadania. Teraz szczególnie ważne są emocje uczniów, rozwiewanie ich wątpliwości i obaw oraz żywy kontakt z nauczycielami.

Przeczytaj także:

Zobacz wideo Powrót do szkół. „Mam poczucie, że ostatnie miesiące zostały zmarnowane”