Weronika Rosati wozi córkę w wózku sklepowym. Dzieci to uwielbiają, jednak eksperci ostrzegają

Aktorka Weronika Rosati chętnie dzieli się na Instagramie zdjęciami i filmikami pokazującymi, jak spędza czas ze swoją trzyletnią córeczką. Tym razem udostępniła filmik z zakupów w markecie.

Znana aktorka, Weronika Rosati, jest samotną mamą trzyletniej Elizabeth. W efekcie sądowej batalii o opiekę nad dziewczynką jej tata może się z nią spotykać jedynie pod nadzorem kuratora lub mamy dziecka. Weronika i Elizabeth na co dzień mieszkają w Los Angeles.

Weronika Rosati na zakupach z córką

Aktorka na Instagramie chętnie publikuje zdjęcia córeczki, dzieli się z fanami relacjami ze wspólnych wyjazdów, spacerów, zabaw etc. Mała Elizabeth jest pogodnym, energicznym dzieckiem i uwielbia spędzać czas ze swoją mamą. Cieszą ją nawet proste, codzienne czynności. Niedawno Weronika Rosati udostępniła na Instagramie filmik z zakupów, na którym widać, jak córeczka jeździ po markecie w wózku sklepowym. 

Małą Elizabeth uwielbia robić z mamą zakupy.Małą Elizabeth uwielbia robić z mamą zakupy. Instagram/weronikarosati

Czy wożenie dziecka w sklepowym wózku to dobry pomysł?

Większość rodziców, szczególnie ci, którzy muszą zrobić w markecie większe zakupy, chętnie sadza dziecko w sklepowym wózku. Dzięki temu mają malca cały czas na oku i mogą spokojnie pakować do wózka potrzebne produkty. Dzieci uwielbiają takie przejażdżki po sklepie, mają lepszy widok na sklepowe regały, nie nudzą się, wszystko i wszystkich dobrze widzą. Oczywiście, jeśli mamy do czynienia nie z niemowlakiem, a kilkuletnim dzieckiem, które wie, jak powinno się w danej sytuacji zachować i mimo wszystko pilnujemy, żeby z wózka nie wypadło lub nie pozrzucało produktów ze sklepowych regałów. 

Uwaga na wirusy

Rodzice wsadzający dzieci do sklepowych wózków muszą jednak pamiętać, że na uchwytach i rączkach takich "pojazdów" jest cała masa wirusów. Amerykańscy naukowcy z Arizony zbadali wózki z marketów w USA i znaleźli na nich wirusy salmonelli i e.coli. Obecnie, w dobie epidemii koronawirusa, dochodzi jeszcze ryzyko zakażenia wirusem COVID-19. Dobrze więc pilnować, żeby dziecko nie dotykało buzią elementów wózka (rączkę można zresztą łatwo i szybko przetrzeć płynem do dezynfekcji, który większość z nas nosi dziś przy sobie), a po przejażdżce wózkiem dokładnie umyć i zdezynfekować dziecięce rączki.

Zobacz wideo Dziecko Natalii Siwiec ćwiczy na urządzeniu do utrzymywania równowagi
Więcej o: