1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mamy wcześniaków protestują. "Sześć tygodni temu ostatni raz widziałam swoje dziecko. Czuję złość, żal, rozczarowanie"

Mama wcześniaka, którego urodziła w gdańskim szpitalu, wyznała we wpisie opublikowanym na profilu facebookowym The Mother MAG, że od sześciu tygodni widzi swoje dziecko tylko na zdjęciach, które wysyłają jej pielęgniarki.- To okrucieństwo. Trauma dla mamy i dziecka - oceniają internauci.

Mama wcześniaka od sześciu tygodni widuje synka tylko na zdjęciach

Dzisiaj mija sześć tygodni, gdy ostatni raz widziałam swojego synka. Jest wcześniakiem, leży na oddziale neonatologii w Gdańsku

- rozpoczęła swój wpis Gosia, która wyjaśniła, że zajmuje się "technicznymi aspektami strony The Mother MAG i zwykle rzadko wypowiada się w social mediach. Przyznała, że tym razem chciałaby podzielić się swoją historią. Opisała, że jest mamą czwórki dzieci. W sierpniu, w 28. tygodniu ciąży urodziła synka i od tamtego momentu go nie widziała. Wyjaśniła, że raz w tygodniu dostaje zdjęcia od pielęgniarek. - Za każdym razem zastanawiam się, czy to na pewno mój syn - dodała. 

Bardzo chcę poczuć falę miłości, a czuję tylko żal, złość, rozczarowanie. Mam w sobie tyle sprzecznych emocji. Często się ich boję, takie są mocne. A to wszystko z tęsknoty i bezsilności

- opisała Gosia. 

Pomyśl, że przez wiele tygodni nie możesz przytulić swojego dziecka, nie możesz go nakarmić, zaśpiewać, pogłaskać, dotknąć. Chociaż zerknąć - czy spokojnie śpi

- napisała mama wcześniaka. Odniosła się do protestu mam wcześniaków, który odbywa się w Łodzi. Wyjaśniła, ze nie może teraz z nimi być, ale zaapelowała: Mogę tutaj powiedzieć, wykrzyczeć, wypłakać, że oddzielenie od dziecka i dziecka od mamy to niewyobrażalna trauma dla walczących małych wojowników i ich mam, które zaraz po nagłych porodach są wypisywane ze szpitala do domu. Bez dziecka. Z burzą hormonów i pustym brzuchem.

Mama wcześniaka, którego nie widziała od 6 tygodni, opisuje lęki

Rozżalona mama pyta: Dlaczego nie mogę zobaczyć mojego synka? Wyjaśniła, że "lekarze i pielęgniarki codziennie wychodzą z pracy do domu, chodzą do Biedronki, tankują samochody, przytulają swoje dzieci, które odebrali ze szkoły, gdzie są setki innych osób".

A ja, mama mojego synka? Dlaczego nie mogę chociaż zerknąć?

- kontynuuje wpis. Opisała swoje lęki. Gosia obawia się, że nie poczuje z synkiem takiej więzi, jaka łączy ją z pozostałą trójką dzieci. 

Nie było kontaktu skóra ze skórą. Nie było szeptania do małego, czerwonego uszka,  nie było masowania po brzuszku, ani karmienia kilkanaście razy na dobę. Boję się. Nie wiem, jak pachnie mój synek. Boję się, że straciliśmy na zawsze coś bardzo cennego

- napisała w smutnym wyznaniu. 

Rodzice domagają się praw do odwiedzin dziecka po porodzie

Przez pandemię, w marcu, w wielu szpitalach ogłoszono zakaz odwiedzin wcześniaków i noworodków, a w niektórych placówkach ograniczono liczbę wizyt. Tak stało się m.in. w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To właśnie przed tym budynkiem, 2 października matki wcześniaków zebrały się, aby zawalczyć o prawo odwiedzin swoich dzieci. Kobiety wspiera m.in. Fundacja Rodzić po Ludzku. - Dbanie o zdrowie dziecka to nie tylko najnowsza aparatura medyczna, ale też minimalizowanie stresu, wie o tym każdy neonatolog - powiedziała dla OKO.press Joanna Pietrusiewicz, prezeska fundacji. 

Jak separacja wpływa na dzieci? Psycholożka wyjaśnia

Taka sytuacja jest bardzo zła dla całej rodziny - mówi psycholożka Sylwia Sitkowska. - Według teorii przywiązania Bowlbiego wzorzec więzi, który najczęściej powtarzamy przez całe życie, tworzy się w pierwszym roku życia - zauważa.

- W zależności od tego, jak opiekun reaguje na maleńkie dziecko, tak ono reaguje na świat. Jeśli opiekun, zazwyczaj rodzic, reaguje troską na płacz, nawoływanie, uśmiechy, próby nawiązania kontaktu przez dziecko, wytwarza się między nimi bezpieczny styl przywiązania. Dziecko wie, że może liczyć na osobę dorosłą, uczy się, ze gdy mu źle i płacze, to nie zostanie samo, że przyjdzie mama czy tata i pomogą. Skutkuje to między innymi większym zaufaniem do siebie i świata, poczuciem bezpieczeństwa, a tym samym lepszym życiem - tłumaczy.

W przypadku, gdy rodzic nie reaguje, bądź reaguje nerwowo, agresywnie czy nieprzewidywalnie na zachowanie dziecka, mały człowiek uczy się, że trzeba uważać, że z dorosłym może być różnie i w zależności od reakcji dorosłego dostosowuje swoje zachowanie. Czasami jest to zupełne zamilknięcie, nawet jeśli ma mokra pieluchę, czy coś go boli. Przestaje komunikować, bo po co, skoro wie, że i tak nikt nie przyjdzie. Czasami jest to krzyk, aż do utraty tchu. Wytwarza się styl pozabezpieczny. - Możemy tylko się domyślić, jakie warunki mają noworodki czy niemowlaki w szpitalach. Przy założeniu, że personel robi, co może, aby nie pozostawiać bez odzewu takich maluchów, będąc w pracy i mając masę innych obowiązków, raczej nie są w stanie zaspokoić potrzeb noworodków czy niemowlaków, w taki sposób, w jaki zrobiony to troskliwy rodzic - dodaje ekspertka i podkreśla: To dramat dla rodziców i dla dzieci. Biorąc pod uwagę, ze zaburzenia więzi, są często początkiem drogi do zaburzeń osobowości, uważam, że jak najszybciej powinno się zakończyć proceder separowania dzieci od rodziców - mówi Sylwia Sitkowska.

Protest przyniósł skutek

Na stronie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi pojawił się komunikat:

Informujemy, że od dnia 6 października oddajemy do dyspozycji rodziców 25 dodatkowych miejsc hotelowych w Internacie na terenie głównego budynku Instytutu. Będą z nich mogli korzystać opiekunowie pacjentów hospitalizowanych w klinikach neonatologicznych (Klinika Neonatologii i Klinika Intensywnej Terapii i Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt). Rodzic musi posiadać aktualny (tj. wykonany w ciągu 72 godzin) wynik testu na koronawirusa, natomiast matki przebywające w szpitalu, które chcą pozostać z dzieckiem, nie muszą wykonywać testów; po wypisie z klinik położniczych, mogą bezpośrednio przeprowadzić się do wskazanych im pomieszczeń. Świadczenia będzie dostępne na podobnych zasadach jak w Hotelu Matek.

Informacje, jak dokładnie wyglądają zasady odwiedzin dzieci, znajdziesz tutaj.