1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Nie zamierzam robić nic, co zmusiłoby moje ciało do utraty wagi." Mama dwójki dzieci namawia inne kobiety do tego samego

Redaktorka popularnego portalu pokazuje jak naprawdę wygląda po urodzeniu dzieci. Nie wstydzi się tego i namawia inne mamy, aby pokochały swoje ciała takie, jakie są.

Lindsay Wolf, redaktorka portalu Scary Mommy, od kiedy była nastolatką walczyła o idealną figurę. I choć była szczupła, nie potrafiła pogodzić się z faktem, że widok jej sylwetki odbiega od tych prezentowanych przez gwiazdy na pierwszych stronach gazet. Czuła presję otoczenia. Swoje zmagania przypłaciła zaburzeniami odżywiania, uzależniła się też od tabletek wspomagających odchudzanie i miała poważne problemy z samoakceptacją. Wszystko zmieniło się, gdy zaszła w ciążę. Lindsay zauważyła, że jej powiększający się wtedy brzuch nie był powodem złośliwych uwag, a ciepłych i życzliwych komentarzy. - Nie mogłam uwierzyć, ile siły i piękna czułam w ciele, które nie wyglądało jak to szczupłe, nad którym wcześniej tak niestrudzenie pracowałam - napisała na Instagramie. 

Bez planów odchudzania

Gdy Lindsay urodziła dzieci, zakochała się w swoim ciele, mimo że w czasie pierwszej ciąży przytyła około 30 kg, w kolejnej jeszcze więcej. - Nie straciłam ani funta z moich dwóch ciąż i nie mam zamiaru robić nic, co zmusiłoby moje ciało do utraty wagi - napisała. - Jedyną stratą, którą jestem w stanie dopuścić, jest utrata wyniszczających, ograniczających przekonań na temat mojej sylwetki i wstydu związanego z ciałem, z którym żyłam przez dziesięciolecia - dodaje.

Kobieta zaczęła regularnie publikować na Instagramie zdjęcia, na których nie ukrywa swoich krągłości, a wręcz dumnie pręży się do aparatu. W komentarzach do nich przekonuje inne mamy, że ich ciała, które wydały na świat dzieci, są niesamowite i piękne, że warto je zaakceptować i pokochać. Pod jej zdjęciami pojawia się masa komentarzy z podziękowaniami i wyrazami uwielbienia. Kobiety gratulują jej odwagi i wyrażają wdzięczność, że dodaje jej im. 

Trafiają się też negatywne komentarze: - Jak na ciebie patrzę, to prawie zwymiotowałam - napisała jedna z użytkowniczek. Czy Lindsay się tym przejmuje? - Jeśli widzisz na moich zdjęciach rzeczy, które ci się nie podobają, to życzę Ci wielu nowych odkryć na drodze pozbywania się ograniczeń związanych z wagą, z którymi wszyscy dorastaliśmy - powtarza.