1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Zostaw, to nie zabawka! Tak nie wolno!" Jak reagować na masturbację u dzieci?

Chociaż niby wiemy, że zabawa genitaliami u maluchów jest czymś zupełnie naturalnym, nie zawsze umiemy odpowiednio reagować. Psycholog podpowiada jak się w takiej sytuacji zachowywać i czego nie wolno robić.

Dotykanie miejsc intymnych przez małe, kilkuletnie dzieci, zabawa genitaliami, to bardzo delikatna sprawa. Często budzi u rodziców niepokój i zażenowanie, nie są w stanie zaakceptować faktu, że ich niewinne dziecko oddaje się czynności, która jest postrzegana jako niewłaściwa i nieprzyzwoita. Większość z nich musi jednak stawić czoła problemowi i tu warto zaznaczyć, że problemem bywa właśnie reakcja dorosłych, a nie sama czynność, której oddaje się dziecko.

Reakcja powinna być spokojna

Niezwykle ważne jest, żeby do tego tematu podejść spokojnie, w sposób przemyślany i rozsądny, który nie będzie miał dla dziecka przykrych konsekwencji. Nieodpowiednie reakcje dorosłych na dotykanie miejsc intymnych przez dzieci, mogą bowiem skutkować u nich w przyszłości poważnymi zaburzeniami na tle psychicznym, mogą odbić się negatywnie na ich seksualności. Lepiej więc nie popełnić tu błędu. Jeśli intuicja nie podpowiada jak zmierzyć się z tym wyzwaniem, warto spytać o to specjalistę.

Dlaczego dzieci bawią się genitaliami? 

Na samym początku należy zdać sobie sprawę, że onanizm dziecięcy, nie ma kontekstu erotycznego. - Nie mamy tutaj do czynienia z otoczką seksualną, dla dziecka to coś przyjemnego jak np. jedzenie słodyczy. Zachowania te z reguły zanikają przed podjęciem nauki w szkole, czyli w siódmym roku życia - mówi Damian Berent, psycholog z warszawskiej poradni "Przystań psychologiczna". W podobny sposób dziecko może bawić się stopą lub uchem, a my nie zwracamy na to uwagi, bo te części ciała nie należą do strefy tabu. Naszą uwagę zwraca dopiero sytuacja, gdy dziewczynka zaczyna "majstrować" przy wargach sromowych, a chłopiec - penisie. Tu różnica polega jednak na tym, że kiedy maluch poczuje przyjemność podczas dotykania miejsc intymnych, zauważy, że taki efekt daje ściskanie między nogami poduszki, maskotki lub ocieranie się o oparcie kanapy, będzie to robić częściej. To w pełni naturalna chęć odczuwania przyjemności i na tym etapie nie powinna martwić żadnego rodzica. Poza tym, dzieci, które długo noszą pieluszki, dopiero gdy przestaną ich potrzebować, mają stały, nieograniczony dostęp do swoich genitaliów i zaczynają je poznawać, eksperymentować z nimi.

Onanizm dziecięcy nie ma nic wspólnego z erotyką.Onanizm dziecięcy nie ma nic wspólnego z erotyką. Shutterstock

Nie tylko chłopcy oddają się masturbacji

Mówiąc o masturbacji dziecięcej, zwykle odnosimy się do chłopców. Często słyszymy, jak rodzice ich upominają: "Nie baw się siusiakiem! Nie wolno, to nie zabawka". A co z dziewczynkami? Czy one tego nie robią? - Myślę, że to mit. Z mojego doświadczenia gabinetowego i pracy w placówkach przedszkolnych wynika, że takie zachowanie spotykane jest nawet częściej u dziewczynek, niż u chłopców, kiedy odkrywają, że z miejsc intymnych mogą płynąć stymulacje, które rozładowują napięcie i dają zadowolenie - dodaje Damian Berent.

W jaki sposób powinni reagować rodzice?

Jak już wiemy, zabawa genitaliami w przypadku kilkuletnich dzieci nie ma podłoża erotycznego. Traktują ją, jak każdą inną ciekawą czynność, z tym że ta może dawać więcej przyjemności. Nie wiedzą, że robią coś, co w oczach ich rodziców i całego otoczenia bywa uznawane za niewłaściwe. Nie wiedzą też, że dla dorosłych takie zachowanie oznacza coś zupełnie innego, choć dla nich pozostaje tylko niewinną zabawą. Krzyczenie na dziecko "Nie wolno!", "Zostaw!", "Nie rób tego!" z pewnością przestraszy i zdezorientuje takiego malucha. - W sytuacji, gdy zaobserwujemy takie zachowania u naszego pięcio-, sześcioletniego dziecka, warto z nim porozmawiać. Bez krzyku i negatywnego oceniania, w atmosferze bezpieczeństwa i pełnej akceptacji wyjaśnić mu, że masturbacja jest czymś naturalnym i przyjemnym, jednak należy przestrzegać pewnych zasad. Warto uświadomić mu, że to rzecz bardzo intymna, której nie powinno się pokazywać innym i lepiej robić to w samotności, niż w miejscach publicznych - dodaje Damian Berent. Można tu wykorzystać przykład siusiania. Wystarczy przypomnieć dziecku, że w siusianiu przecież nie ma niczego złego, wszyscy to robią, jednak z reguły nie pokazuą tego innym. Z kolei u młodszych dzieci skuteczne może okazać się przekierowanie uwagi i zajęcie ich zabawą.

Udawanie, że się nie widzi, nie rozwiązuje problemu

Ignorowanie dziecięcej masturbacji, z przekonaniem "W końcu mu się znudzi", "Na pewno niedługo jej przejdzie" także nie jest dobrym pomysłem. Brak naszej reakcji może bowiem doprowadzić do tego, że maluch zacznie się oddawać tej czynności w miejscach i sytuacjach publicznych. Dlaczego nie? Skoro nikt nie zwraca mu uwagi, a czynność jest bardzo przyjemna. 

Poprzez zabawę siusiakiem, chłopiec odkrywa swoje ciało.Poprzez zabawę siusiakiem, chłopiec odkrywa swoje ciało. Shutterstock

Czego w żadnym wypadku nie powinni robić rodzice?

- Myślę, że najgorsze jest karanie, czy też silne reakcje emocjonalne rodzica - wywoływanie poczucia wstydu, strachu czy też ośmieszanie. Niewłaściwa reakcja może mieć wpływ na późniejsze życie seksualne naszego dziecka. To, które doświadczyło wstydu i upokorzenia, może mieć w przyszłości problemy z osiąganiem przyjemności z seksu czy masturbacji poprzez ukorzenione w dzieciństwie przekonanie, że robi coś złego. Z gabinetu znam przypadek matki, która jako mała dziewczynka była karana silnymi reakcjami rodziców za przypadki "dotykania się". Przeniosła to również na swoje dziecko. Obecnie ma trudności z czerpania satysfakcji ze współżycia z mężem i korzysta z terapii u seksuologa - ostrzega psycholog.

Kiedy masturbacja dziecięca jest powodem do niepokoju?

Gdy zauważymy, że nasze dziecko masturbuje się bardzo często, robi to w różnych miejscach i różnymi sposobami, powinno to wzbudzić naszą czujność. - Niepokój u rodziców powinno także wywołać przedmiotowe traktowanie swojego ciała przez dziecko, masturbacja ekstremalna, skutkująca ranami i otarciami, gdy dziecko np. uderza twardym przedmiotem w swoje genitalia, powodując ich uszkodzenie - mówi Damian Berent. W takiej sytuacji warto skonsultować to zachowanie z psychologiem dziecięcym - dodaje. Jeśli stwierdzimy, że malec nie potrafi zapanować nad swoim zachowaniem, czyli onanizuje się publicznie mimo tego, że dobrze wie i rozumie, że nie powinien tego robić, również warto skonsultować się ze specjalistą. Na szczęście w większości przypadków wystarczy spokój i cierpliwość rodziców, mądrze przeprowadzona rozmowa, delikatne upominanie i przypominanie. 

Zobacz wideo