1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dziecko zostało przyssane do dyszy w ścianie basenu. "Trzeba było użyć troszeczkę siły, żeby oderwać chłopca"

Siedmioletnie dziecko przyssało się do dyszy basenu. Chłopiec doznał poważnych obrażeń ciała. "Usłyszeliśmy krzyk syna, siedzieliśmy bardzo blisko".

Dziecko zostało przyssane do dyszy

Na znanym wśród dzieci i młodzieży basenie w Powsinie w Warszawie w piątek (7.08.2020) w godzinach popołudniowych zdarzył się przerażający wypadek. Dorota Staniszewska wraz z synami - 7-latkiem i 11-latkiem postanowili wybrać się na basen. Jak twierdzi kobieta, nagle jej młodszy syn został przyssany do dyszy w ścianie basenu. 

Usłyszeliśmy krzyk syna, siedzieliśmy bardzo blisko. Został przyssany do dyszy, która odprowadza wodę z basenu

- relacjonuje Dorota Staniszewska.

Pani Dorota podbiegła, żeby zobaczyć, co się stało. Mama i starszy syn próbowali bezskutecznie pomóc młodszemu dziecku. 

Mężczyzna pomógł dziecku

Według relacji mamy ratownicy byli po drugiej stronie basenu. Nikt z obsługi nie zareagował na krzyki dziecka, chociaż sytuacja miała miejsce w miejscu przeznaczonym dla dzieci tuż przy samej zjeżdżalni. Do pomocy ruszył pan Tomasz, który wydarzenie komentuje następująco:

Usłyszałem przeraźliwy krzyk dziecka. Trzeba było użyć troszeczkę siły, żeby go oderwać. Ciężko powiedzieć, ile to trwało. Do minuty?

Kobieta wyznała w wywiadzie dla TVN24, że nie spodziewała się, że w miejscu rekreacji przeznaczonym dla dzieci, mogą czyhać na jej dziecko takie niebezpieczeństwa.

Wydawałoby się, że basen po modernizacji spełnia najwyższe wymogi bezpieczeństwa, jednak mój syn boleśnie się przekonał, że niestety tak nie jest

- powiedziała mama.

Na plecach dziecka pozostał duży ślad. Po kontroli technicznej basenu nie wykryto niesprawności. Możliwe, że była to chwilowa awaria.

Gdyby to było mniejsze dziecko, przyssane inną częścią ciała, mogłoby to się zakończyć tragicznie. Uważam, że to miejsce po pierwsze powinno być oznaczone, a po drugie zabezpieczone, czy jakąś siatką, czy jakimś odbojnikiem

- dodała mama poszkodowanego chłopca.

Zobacz wideo Czy koronawirusem można zarazić się na basenie? Odpowiada minister zdrowia Łukasz Szumowski