Weronika Marczuk pokazała zdjęcia z po ciążowej sesji z dzieckiem

Weronika Marczuk jest świeżo upieczoną mamą. Gwiazda często publikuje fotografie ze swoją córką. Teraz pochwaliła się zdjęciami z odważnej sesji zdjęciowej. Półnaga aktorka pozuje ze swoim dzieckiem.

Weronika Marczuk to polska aktorka i producentka. Fani kojarzą ją szczególnie z roli jurorki w "You Can Dance". Prowadziła także program "Miasto kobiet". Aktorka po ponad 12 latach małżeństwa rozwiodła się z Cezarym Pazurą. Związała się z innym mężczyzną i rozpoczęła nowy etap w swoim życiu. 

Weronika Marczuk pozuje w półnagiej sesji zdjęciowej

Celebrytka początkowo unikała publikowania wizerunku dziecka w mediach. Zmieniło się to dopiero w Dzień Dziecka, kiedy fani ujrzeli twarz dziewczynki. Od tamtego momentu chętnie dzieli się fotografiami z Anią w mediach społecznościowych. Ostatnio opublikowała zdjęcia z nietypowej sesji. Półnaga Weronika pozuje na nich ze swoją córką. To zdecydowanie jeden ze śmielszych kadrów aktorki, bowiem ciało zasłania jedynie kawałek różowego tiulu. Fotografii towarzyszy długi wpis, w którym Weronika podkreśla sytuację związaną z koronawirusem. Pierwsze chwile macierzyństwa zbiegły się z pandemią koronawirusa.

Co można zrobić w 6 miesięcy? Każdy z nas doskonale wiedział, co to jest pół roku, jeszcze w 2019. Przez te 180 dni tyle się wydarzyło! Ekonomia, rodzina, polityka, psychologia, nawyki, podróżowanie, socjologia, marzenia itd…wszystko uległo zadziwiającemu pomieszaniu. Teraz wszyscy uczymy się życia w trybie „tu i teraz”, bo planowanie to jakiś ponury żart...czy też tak czujecie?

- zapytała fanów była żona Cezarego Pazury.

Kobieta wyznała, że jej droga do macierzyństwa była naprawdę trudna.

Weronika, walcząca o swoje największe pragnienie przez ponad 7 wiele lat byłam pewna, że po tym czasie ciężkiej pracy, oczekiwania i łez niebo się otworzy, wyjdzie słońce i niczym nie będę musiała się martwić. No, może nie tak „niczym”, bo kolki, kupki i katary trzeba wliczyć, jako nieuniknione. Ale niczym, poza prozą życia matki. Tymczasem świat zadecydował, że walka z przeciwnościami będzie miała teraz swój własny, globalny wymiar. Że praktycznie żadna osoba nie będzie teraz wolna od chmury niepokoju. Pokorę i wdzięczność rozumiem teraz jeszcze mocniej. Bo Ania, przez te 6 miesięcy wykonała tytaniczną pracę rozwojową, nad sobą i nade mną?. Jest cudowna. Dała nam tyle szczęścia. 

- napisała Weronika. 

 

Przeczytaj także:

Zobacz wideo
Więcej o: