Rzecznik Praw Dziecka chce kar za picie w ciąży. PiS: To jak z kierowcami

Rzecznik praw dziecka zaproponował nową zmianę Kodeksu karnego. Chce wprowadzić odpowiedzialność karną za czyny skierowane przeciwko zdrowiu i życiu dziecka poczętego.

Powodów picia alkoholu w ciąży może być wiele. Wśród nich można wymienić brak wiedzy związanej z teratogennym działaniem alkoholu na płód. Według raportów GIS wyniki badań pokazują, że 2 proc. kobiet lekarz zalecał picie niewielkich ilości alkoholu w ciąży, a 55 proc. kobiet nie otrzymało od lekarza żadnych informacji dotyczących spożywania alkoholu w ciąży. Kolejną przyczyną spożywania alkoholu w ciąży mogą być choroba alkoholowa albo fakt, że kobieta nie wie, że jest w ciąży.

Rzecznik Praw Dziecka o spożywaniu alkoholu w ciąży

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", Rzecznik Praw Dziecka - Mikołaj Pawlak przedstawił raport ze swojej działalności, w który opisał problem spożywania alkoholu w trakcie ciąży. 

Niepokojący jest wysoki odsetek kobiet spożywających alkohol w trakcie ciąży. Może prowadzić to do występowania nieprawidłowości neurobehawioralnych oraz innych trwałych uszkodzeń organizmu dziecka. Należy podjąć działania edukacyjne, profilaktyczne i prawne, by pomóc dziecku i matce, w szczególności wprowadzić ochronę prawnokarną dziecka poczętego i odpowiedzialność karną matki spożywającej alkohol w trakcie ciąży

- napisał Mikołaj Pawlak.

Marek Ast z sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka zgadza się z pomysłem RPD. Uważa, że ochrona życia dziecka poczętego jest szczególnie ważna.

To jak z kierowcami, którzy doskonale wiedzą, że prowadzenie pod wpływem alkoholu jest karane. Mimo to część się na to decyduje. Sankcje karne dla matek nie powinny budzić kontrowersji i sprzeciwu. Dyskusji wymaga ich wysokość i sposób, w jaki następowałoby ściganie przestępstwa. Bezapelacyjnie jednak powinien być to czyn zabroniony

- mówi Marek Ast (PiS), cytowany przez "DGP".

Czym jest FASD?

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) szacuje, że co roku w Polsce rodzi się około dziewięciu tys. dzieci z zaburzeniami rozwojowymi powstałymi w wyniku kontaktu z alkoholem w czasie życia płodowego - FASD (ang. fetal alcohol spectrum disorder, czyli spektrum poalkoholowych zaburzeń rozwojowych). W Polsce FASD występuje nie rzadziej niż u 20 na 1000 dzieci w wieku od siedmiu do dziewięciu lat, w tym pełnoobjawowy FAS (najcięższe uszkodzenie ze spektrum FASD) u czterech na 1000.

Pediatra, dr Anna Krysiukiewicz-Fenger, ordynatorka oddziału pediatrii w Szpitalu im. Św. Rodziny w Warszawie, zwraca uwagę na to, że alkoholowy zespół płodowy nie dotyczy tylko dzieci adoptowanych czy tych z rodzin, które mają ewidentny problem z alkoholem.

Płodowy zespół alkoholowy zdarza się u dzieci matek, które dopiero w obliczu poważnych problemów zdrowotnych dziecka ostatecznie przyznają się do spożywania w ciąży alkoholu czy środków psychoaktywnych

- mówi pediatra.

Zobacz wideo Picie alkoholu pomaga w walce z koronawirusem? Szkodliwy mit
Więcej o: