1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Myka Stauffer zabiera głos po oddaniu adoptowanego syna. Przeprasza. "Za bardzo chciałam pomóc"

Myka Stauffer i jej mąż James wyznali niedawno, że zdecydowali się oddać innej rodzinie chłopca, którego adoptowali trzy lata temu. Blogerka opublikowała komunikat, w którym przeprasza i tłumaczy się z tej decyzji.

Myka Stauffer i jej mąż James prowadzą parentingowy kanał na YouTubie. W jednym z filmików przyznali, że zdecydowali się znaleźć nową rodzinę dla czteroletniego Huxleya, którego adoptowali w Chinach trzy lata temu.

Vlogerzy zdradzili, że chłopiec ma zaburzenia ze spektrum autyzmu i przyznali, że nie radzą sobie z jego wychowaniem. W odpowiedzi wielu fanów oskarżyło ich o bycie nieodpowiedzialnymi rodzicami. Eksperci również zabrali głos, wyjaśniając, że takie doświadczenia mogą być bardzo szkodliwe dla dziecka. 

Blogerka wyznaje: Jest mi przykro

Teraz Myka Stauffer opublikowała kolejne oświadczenie, w którym przeprasza za wrzawę, którą wywołało ogłoszenie kontrowersyjnej decyzji. 

Ta decyzja złamała serce wielu osobom. Jest mi przykro, że zawiodłam tak wiele kobiet, które uważały mnie za wzór matki 

- napisała. Wyjaśniła, że czuje się odpowiedzialna za trudne emocje, który wywołała u ludzi jej decyzja.

Przepraszam za całe zamieszanie i cierpienie oraz za to, że nie byłam w stanie powiedzieć więcej na ten temat od samego początku

 - dodała. 

"Chłopiec doświadczył traumy" - przyznaje Stauffer

Myka Stauffer wytłumaczyła, że trzy lata temu nie była do końca przygotowana do procesu adopcyjnego. - "Za bardzo chciałam pomóc" - przyznała. Mimo to nie żałuje swojej decyzji. Zapewniła, że chłopiec z Chin jest teraz szczęśliwszy. 

Nie mogę powiedzieć, że chciałabym, aby to się nigdy nie wydarzyło, ponieważ cieszę się, że Huxley jest w USA i dostaje pomoc, której potrzebuje

 - napisała. Blogerka przyznała, że jest świadoma tego, że choć "chłopiec jest szczęśliwszy w nowym domu i radzi sobie coraz lepiej", to doświadczył traumy. Przyznała, że żadne dziecko na to nie zasługuje.

Od momentu, w którym para udostępniła wideo z wyznaniem o oddaniu chłopca do adopcji, z obserwowania kanału zrezygnowało ponad 200 tysięcy fanów. Liczne marki lifestylowe zerwały współpracę z youtuberką.

Zobacz wideo Beata prowadzi rodzinny dom dziecka. Adoptowała pięć córek
Więcej o: