Joanna Moro karmiła dziecko piersią w saunie? "Jak ktoś był kiedyś w saunie to wie"

Joanna Moro pięć miesięcy temu kolejny raz została mamą. Na świat przyszło jej trzecie dziecko - córka Ewa. Aktorka chętnie chwali się w mediach społecznościowych swoją pociechą. Jeden z ostatnich wpisów Joanny Moro na Instagramie poruszył jej fanów. Gwiazda opublikowała fotografię, na której widać, jak karmi niemowlę piersią. Czy robi to w saunie, tak jak zarzucają jej internauci?

Joanna Moro na Instagramie

Aktorka wraz z rodziną wypoczywa w Droblinie. Chętnie korzysta ze SPA i z sauny. W jednym z ostatnich wpisów Joanny Moro na Instagramie możemy dowiedzieć się, że lubi rosyjskie banie:

Uwielbiamy rosyjska banie!!! A Wy? Jakie sauny lubicie ? Bo choć jestem morsem - to w gruncie rzeczy tak jak każdy uwielbiam ciepełko, a jeszcze jak są „wieniki” z brzozy czy dębu!!! I mąż Cię tak fajnie „wychłosta” to już w ogóle bajka; samo zdrowie!

- napisała Joanna Moro na Instagramie

 

Joanna Moro w ogniu krytyki

Na zdjęciu widzimy aktorkę z córką na ręku. Joanna Moro karmi piersią pięciomiesięczną Ewę w saunie. Wiele osób wyraziło swoje oburzenie pod tym postem:

Sauna dla takiego małego dziecka chyba nie jest najlepszym miejscem
Sauna i morsowanie to koszmarne obciążenie
Czy takie małe dziecko może przebywać w saunie, nie za gorąco dla niego?

Oczywiście wielu fanów aktorki stanęło po jej stronie. Inni nawet nie pochylili się nad tymi oskarżeniami, a tylko skomplementowali urocze zdjęcie:

Pięknie razem wyglądacie
Najpiękniejszy widok świata
Piekny widok! Widzę, że córeczka Panią też szczypie przy karmieniu
Zobacz wideo Joanna Moro ćwiczy w domu z córką

Joanna Moro odpowiada

Aktorka nie pozostawiła jednak bez odpowiedzi nieprzychylnych jej komentarzy. Postanowiła wyjaśnić , że doskonale wie, co robi i wie, co jest najlepsze dla jej dziecka. W rozmowie z Plejadą cierpliwie wyjaśniła:

Na tym zdjęciu nie jestem w saunie, bo nie siedzi się tam w szlafroku przecież. Jak ktoś był kiedyś w saunie to wie, że nie ma tam leżaków, tylko schodki i leżanki, na których się leży. Uspokajam wszystkich, że nie zwariowałam jeszcze i nie zabrałam maluszka do sauny. Dziecko nie było w saunie, to mamusia była w saunie, a zdjęcie jest z poczekalni przed sauną.
Więcej o: