1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Joanna Przetakiewicz pokazała zdjęcie w ciąży sprzed 18 lat. Fani: Jak Pamela Anderson

Joanna Przetakiewicz ma trzech synów, których urodziła w młodym wieku. Gwiazda jednocześnie studiowała i zajmowała się dziećmi. Z okazji Dnia Dziecka opublikowała zdjęcie sprzed 18 lat, kiedy była w ciąży z trzecim synem. Fani widzą podobieństwo do Pameli Anderson.

Joanna Przetakiewicz - dzieci w młodym wieku

Joanna Przetakiewicz ma trzech synów. Pierwszego z nich, Alexandra urodziła w 1989 roku, na pierwszym roku studiów. "To nie były czasy komfortu, luksusu, dobrobytu - wręcz przeciwnie. Za każdym razem rodziłam bardzo duże dzieci - ponad 4,5 kilo. 30 lat temu USG w Polsce było bardzo prymitywne. W związku z tym lekarze nie byli pewni, czy powinnam rodzić samodzielnie. W pierwszej ciąży zdecydowali się na cięcie cesarskie. A w związku z tym, że Filipa rodziłam już w rok i 10 miesięcy później, automatycznie podjęto decyzję o kolejnej cesarce" - opowiedziała Joannie Biszewskiej w wywiadzie dla edziecko.pl. Para miała jeszcze jednego syna, Jakuba. Związek z ojcem dzieci rozpadł się po 14 latach.

Joanna Przetakiewicz mówiła w wywiadzie także, że każda jej ciąża, mimo młodego wieku, była świadomym wyborem. "Mało tego, to było moje marzenie, żeby mieć trójkę dzieci. Jestem jedynaczką i to był naprawdę największy problem mojego dzieciństwa. Zawsze chciałam mieć rodzeństwo". Z okazji Dnia Dziecka na Instagramie opublikowała zdjęcia: w ciąży i z dziećmi, tak je opisała: "BEFORE & AFTER #before&afterchallange. Która z Was dołączy do mnie??? Moi trzej synkowie. To było moje marzenie od kiedy skończyłam 14 lat! KOCHAM WAS najbardziej na świecie". Fani komentują, że wygląda jak Pamela Anderson. 

Joanna Przetakiewicz: "nagroda rektorska wystarczała na cały zapas pieluszek"

Posiadanie dzieci w tak młodym wieku wymagało pomocy rodziców. Joanna przyznaje, że bez nich nie byłaby w tym miejscu, w którym jest teraz. Tak opowiada o swoich pierwszych latach jako mama-studentka:

Miałam dzieci najwcześniej ze wszystkich koleżanek z uczelni. Broniąc pracy magisterskiej, byłam już matką trzech chłopców. To była ogromna praca. Pracowałam po 17 godzin na dobę, rozwijając kliniki dentystyczne w Polsce. Bardzo trudno było mi oddzielić pracę, studia i dom. Czasami doba jest stanowczo za krótka dla aktywnych zawodowo matek.

Dalej dodaje: "Ratował mnie indywidualny tok studiów. Wiedziałam, że jeżeli będę się świetnie uczyła, to uda mi się zdawać egzaminy w terminach zerowych. Warunkiem było posiadanie średniej równej minimum 4,7. Opłacało mi się być jedną z najlepszych studentek. Nagroda rektorska wystarczała na cały zapas pieluszek jednorazowych na miesiąc dla syna."

Joanna ma radę dla innych kobiet - warto pielęgnować w sobie swoje wewnętrzne dziecko:

Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale... niewielu z nich pamięta o tym. Takie mądre zdanie przeczytałam kiedyś w "Małym księciu" (A. de Saint- Exupery). Niosę je przez życie... I wiem, co nas od tego oddala! Strach. Stereotypy. Obawa przed ośmieszeniem się lub byciem niezrozumianą. Przecież osoba, która się dużo śmieje i cieszy nawet banalnymi rzeczami, u nas często uznawana jest za niepoważną. Niedojrzałą! Tymczasem proszę Was o jedno: pamiętajcie, że w dniu, którym umrze Wasze wewnętrzne dziecko (czyli kiedy przestaniecie cieszyć się tęczą, gorącą czekoladą albo pierwszym dniem wakacji!), zacznie się starość i smutek ... Nie pozwólmy na to, ok?
Zobacz wideo