Syn osiągnął pełnoletność. Rodzice nie mogli zabrać go do baru, ale wpadli na inny pomysł: Najlepsi na świecie!

Rodzice postanowili uczcić pełnoletniość swojego syna. Nie przeszkodziła im w tym kwarantanna. To, co zrobiła mama, wzruszyło go do łez.

Urodziny w czasach koronawirusa

Dzieci i nastolatkowie oczekują z niecierpliwością dnia swoich urodzin. Tak też było w przypadku 21 urodzin Jacka Torchiego z New Jersey ze Stanów Zjednoczonych, gdzie pełnoletniość osiąga się właśnie w tym wieku. Z powodu epidemii koronawirusa przyjęcie nie było możliwe do zrealizowania. Chłopak oswoił się z tą myślą i miał małe oczekiwania. Wiedział, że w tym wielkim dniu zostanie poddany kwarantannie w domu z rodzicami i młodszą siostrą. Jednak bez wiedzy Jacka jego mama Carolyn ciężko pracowała, planując wymyślić sposób, aby uczynić jego pełnoletniość niezapomnianym wydarzeniem.

Na swoim portalu TikTok siostra Jacka, 18-letnia Emily Torchię wstawiła wideo, Carolyn i jej mąż, Anthony Torchia, postanowili zmienić garaż w klub nocny. Na zewnątrz baru wystawili napis: "Aby wejść, trzeba mieć co najmniej 21 lat". Tata Anthony służy jako bramkarz przy wejściu, pytając syna o dowód tożsamości i sprawdzając prawo jazdy latarką. W środku wisiały lampki i ozdoby. Mama przywitała syna słowami: "Witamy w Klubie Kwarantanna". Kiedy Jack powiedział "barmanowi", że to jego 21. urodziny, mama podała mu kieliszek.

Urodziny nastolatka

"Moja mama i ja zastanawiałyśmy się, co zrobić, aby ten dzień był dla niego zabawny i niezapomniany" - powiedziała Emily Torchia portalowi Today. Opowiedziała, że mama bardzo chciała zorganizować to wydarzenie w garażu, aby Jack mógł poczuć się, jakby naprawdę wychodził na urodziny. Dodała:

Mój brat cieszył się każdą sekundą. Podczas kolacji powiedzieliśmy mu, że musi się ubrać, bo idziemy do klubu - zmieszany wyraz jego twarzy był przezabawny.
Zobacz wideo Szykujesz imprezę? Te triki z pewnością zachwycą gości
Więcej o: