1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Weronika Rosati: podczas kwarantanny wzrasta przemoc domowa. Aktorka popłakała się i zaapelowała do ofiar

Weronika Rosati wielokrotnie oskarżała swojego byłego partnera Roberta Śmigielskiego o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią. Na Instagramie poruszyła temat przemocy domowej. Według niej, podczas kwarantanny problem może wzrastać.

Weronika Rosati i Robert Śmigielski co jakiś czas spotykają się na sali sądowej w Polsce i w USA. Spierają się o nazwisko córki, alimenty czy prawa do opieki. Aktorka oskarżyła też Śmigielskiego znęcanie się nad nią. Robert Śmigielski wydał  wówczas oświadczenie, w którym zaprzeczył tym doniesieniom. 

Weronika Rosati wspomniała w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” o tym, że była ofiarą przemocy domowej. Od tamtego momentu co jakiś czas mówi o tym problemie w mediach społecznościowych. W związku z koronawirusem postanowiła ponownie poruszyć temat.  

W obliczu pandemii przemoc domowa wzrasta

Aktorka opublikowała na Instagramie filmiki, w których wspiera ofiary przemocy domowej. Stwierdziła, że w obliczu pandemii osoby takie przechodzą jeszcze większy dramat.

To jest bardzo trudny czas dla wszystkich. Jesteśmy rozdzieleni, ale w pewnym sensie jesteśmy w tym razem. Trzeba to jakoś przetrwać i mam nadzieję, że to się niedługo skończy. Chciałam zwrócić uwagę na problem wzrostu przemocy domowej w czasie kwarantanny. Ofiary, które są w pewnym sensie zamknięte ze swoimi oprawcami w domach

- powiedziała Rosati. Dodała, że interesuje się tym tematem i wie, że teraz takich ofiar jest coraz więcej.     

Rosati apeluje do ofiar przemocy domowej: nie poddawajcie się

Aktorka powiedziała, że zdaje sobie sprawę z tego, że obecna sytuacja wszystko utrudnia, ale zaapelowała do wszystkich ofiar, aby się nie poddawały.

Chciałabym wszystkim ofiarom przemocy domowej, które mnie teraz oglądają powiedzieć, żeby mimo wszystko zgłaszały to na policj oraz  żeby nie dały się sterroryzować, nie pozwoliły na znęcanie się nad nimi. Wiem, że zastraszenie jest bardzo duże

- powiedziała. Dodała, że w najbliższym czasie będzie udostępniać artykuły, które dotyczą przemocy domowej. Obiecała, że postara się dowiedzieć, gdzie ofiary mogą szukać pomocy w obecnej sytuacji. 

Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?
Więcej o:
Komentarze (4)
Weronika Rosati: podczas kwarantanny wzrasta przemoc domowa. Aktorka popłakała się i zaapelowała do ofiar
Zaloguj się
  • lob2

    Oceniono 4 razy 2

    Kobieto!!!!!! przestań histeryzować.Każda kobieta może udać się na policję i zadenuncjować faceta..Sam twój płacz nie wystarczy,to co robisz ,to histeria.Ty miałaś kupę forsy,rodzice też,to nie musiałaś siedzieć w domu i dawać się bić.Po co to robisz????? Wszyscy będziemy płakać ???? bo gdzieś się dzieje komuś krzywda.Od tego są władze.

  • felicjan.dulski

    0

    Nie jestem psychologiem, ale mam wrażenie, że Wera chce pokazać przede wszystkim siebie.
    Bo ona zdaje się na problem ze sobą.
    Musi zostać sama z dzieckiem przez dłuższy czas i nikt nie będzie wobec niej stosował przemocy.
    To sytuacja nadzwyczajna, niepokojąca, nieznośna...
    Obawiam się o dziecko.

  • felicjan.dulski

    0

    Większości kobiet jednak ich faceci nie biją.
    Wera nie ma szczęścia po prostu do wyboru partnerów zyciowych, bo każdy z siedemnastu, których miała, podobno ją lał.
    Przez to ma trochę zdeformowaną wizję rzeczywistości.
    Przemoc domowa na swoje zarzewie na ogół jeszcze w dzieciństwie, w złym wzorcu ojca.
    Ofiary przemocy lgną niejako do tyranów, okrutników, samców alfa.
    Ciotowate ciamciaramcie ich nie nęcą.
    I z tym, ze świadomością kobiet trzeba coś zrobić!
    Tu popieram apel, że przemocy nie należy ukrywać i nie słuchać księdza nakazującego "nieść krzyż", bo on swój wozi przecież Maybachem.

  • mmmucha

    0

    To chyba trafne spostrzez

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX