1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kobieta zaczęła rodzić na korytarzu. Jej zdjęcia obiegły świat. Dziś zabiera głos

Pewna mama mieszkajaca w stanie Kansas, doświadczyla niezwykłego porodu. Kiedy tylko dotarla do szpitala, była zmuszona rodzić na korytarzu. Teraz zdradza, co wtedy czuła.

Kobieta urodziła na korytarzu

Jes Hogan to mama szóstki dzieci, mieszkająca w stanie Kansas. Jej ostatnie dziecko przyszło na świat w 2017 roku i był to jej najbardziej niezwykły poród. Kiedy Jes poczuła, że zaczyna rodzić, od razu udała się z mężem do szpitala. Żadne z nich nie spodziewało się, jak szybko potoczy się cała akcja.

Zadzwoniłam do szpitala i powiedziałam im, że jesteśmy już w drodze. Odeszły mi wtedy wody i czułam, że dziecko urodzi się szybko. Nie byłam pewna czy zdążymy dojechać na czas. Mąż cały czas mnie wspierał i trzymał mnie za rękę. Dawał mi znać jak daleko jesteśmy od szpitala i zachęcał mnie, żebym wytrzymała. Ciągle powtarzał, że zdążymy

Kiedy dotarli do szpitala, Jes nie mogła już samodzielnie wyjść z samochodu. Z pomocą męża i fotografki porodowej, Tammy Karin, udało jej się bezpiecznie wyjść i dojść do recepcji.

Udało mi się wejść przez drzwi i do drugiego korytarza, który na szczęście nie był z wykładziny, jak ten poprzedni. Pamiętam, że  powiedziałam coś w stylu: "o matko, już jest". Wtedy zaczęłam zdejmować spodnie, bo czułam jak moje ciało wypychało główkę dziecka. Spojrzałam tylko na męża i kazałam mu łapać chłopca. Bez żadnego zawahania, to właśnie zrobił i poczułam, że cała główka już wyszła. Wtedy nadeszła pielęgniarka. Od tamtego momentu wszystko pamiętam jak za mgłą.

Zdjęcie z porodu stało się viralem

Tammy Karin, to fotografka specjalizująca się w sesjach rodzinnych i porodowych. Na swojej stronie Little Leapling Photography, udostępniła całą historię porodu Jes. Ludzie byli pełni podziwu dla mamy, a zdjęcia szybko stały się viralem.

Świetna robota, gratuluję
Wow, kobiety są naprawdę niesamowite. 

Jess mówi, że nie żałuje, że musiała rodzić w tak niekomfortowych i niecodziennych warunkach:

To był mój najbardziej szalony, ale jednocześnie najbardziej idealny poród. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale skończyło się bez żadnych interwencji i ze zdrowym, ślicznym dzieckiem. To był piękny moment 
Zobacz wideo Jakie są najczęstsze objawy porodu?
Więcej o:
Komentarze (12)
Poród. Kobieta zaczęła rodzić na korytarzu. Jej zdjęcia obiegły świat. Dziś zabiera głos
Zaloguj się
  • boo-boo

    Oceniono 35 razy 25

    ".... i zachęcał mnie, żebym wytrzymała. "
    Rada dobra- tak samo jak komuś ze sraczką powiedzieć wytrzymaj.

  • who_go_wie

    Oceniono 16 razy 8

    Dobrze ze miala ta fotografke bo inaczej nikt by nawet nie wiedzial o tym ukartowanym porodzie na podlodze. Czego to ludzie dzisiaj nie zrobia zeby stac sie popularni w necie.

  • puuchatek

    Oceniono 12 razy 6

    Żona znajomego nie zdążyła - poród nadszedł tak szybko, że jak zajechali pod szpital (i to inny, niż planowany, bo był bliżej), zaczęła rodzić. Mąż poleciał po pomoc, przybiegła pielęgniarka, za chwilę jakiś lekarz - i w kwadrans było po wszystkim: dziewczyna urodziła siedząc na przednim siedzeniu samochodu.

    Dziś jej synek ma już 6 lat - a w akcie urodzenia w rubryce "Miejsce rodzenia" ma wpisane "Samochód" :-)

  • garbage2009

    0

    Fotografka mieszkała po drodze czy jechali po nią? ;)

  • andrzej.duxa

    Oceniono 27 razy -9

    ściek, nastepne relacje ze sracza, z wizyty u proktologa, ginekologa itd.

    to wszystko sprawy naturalne, ale czy trzeba to wklejac na fejsiki?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX