1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Orlando Bloom błędnie wytatuował sobie imię dziecka. Jak z tego wybrnął?

Orlando Bloom z miłości do syna postanowił zrobić sobie oryginalny tatuaż. Na Instagramie udostępnił dzieło, niestety było z błędem. Aktor w oryginalny sposób wybrnął z całej sytuacji.

Orlando Bloom zrobił tatuaż z imieniem dziecka

Orlando Bloom to 43-letni brytyjski aktor filmowy, najbardziej znany z roli Legolasa w trylogii "Władca Pierścieni". Ma dziewięcioletniego syna Flynna Christophera Blooma, który jest jego oczkiem w głowie. Aktor udowodnił to, robiąc sobie tatuaż z imieniem dziecka. Postanowił napisać je alfabetem Morse'a. Fani szybko zgadli, że projekt przedstawiał przeliterowane imię Flynna, a liczby prawdopodobnie dotyczyły jego daty urodzenia. Niektórzy zauważyli, że tatuaż wyglądał tak, jakby było napisane Frynn, a nie Flynn.

Aaron Carter zrobił sobie tatuaż na twarzy

Zobacz wideo

Orlando Bloom popełnił błąd w pisowni imienia dziecka

Po zrobieniu tatuażu pojawił się jeden "mały" problem. Długa linia kropek i kresek narysowanych na skórze aktora zawierała błąd. Dwóch ekspertów od alfabetu Morse'a skomentowało, że tatuaż Blooma bardziej przypomina bełkot niż imię. Parę dni później Bloom udostępnił w social mediach kolejne zdjęcie poprawionego tatuażu i napisał:

W końcu jest dobrze! Popełniasz takie błędy? Przeczytaj mały druk.

Aktor na kolejnym zdjęciu dodał, jak wygląda alfabet Morse'a. Opublikował również mały tatuaż na ręce. Ukazywał psa Sidiego, żartobliwie napisał: "Na szczęście wiem, jak przeliterować Sidi". Tatuażysta Blooma, Balazs Bercsenyi, udostępnił zdjęcie nowego tatuażu aktora, pisząc: "Runda druga z Orlando Bloomem. Dodaliśmy brakującą kropkę do alfabetu Morse'a i zrobiliśmy mały tatuaż jego psa Sidiego, na pamiątkę". Tatuażysta dodał, aby nigdy nie ufać w pełni temu, co klient znajdzie na Pinterest.