1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Gwiazdor "Hobbita" przyznał się do bicia i wyzywania dzieci: Uderzyłem je może ze dwa razy

Filmowy "Hobbit" oraz serialowy dr Watson, czyli aktor Martin Freeman, w rozmowie z "The Sunday Times" przyznał, że bił i wulgarnie nazywał swoje dzieci. Gwiazdor nie czuje jednak skruchy, choć - jak twierdzi - "nie jest z tego dumny".

Martin Freeman bił swoje dzieci

Martin Freeman jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich aktorów za sprawą takich kasowych produkcji jak "Hobbit", gdzie był odtwórcą głównej roli, czy serialu "Sherlock", w którym u boku Benedicta Cumberbatcha zasłynął jako doktor John Watson. Freeman jest także ojcem dwojga dzieci (ze związku z byłą partnerką Amandą Abbington, również aktorką) - 14-letniego Joego i 11-letniej Grace. Okazuje się, że gwiazdor kina stosował wobec nich przemoc. W wywiadzie "The Sunday Times" został zapytany, co powinno się robić, by być dobrym rodzicem. Oto, co odpowiedział:

Nie powinno się bić dzieci i nazywać ich "małymi sku***mi. Choć mnie się to zdarzyło. Może ze dwa razy je uderzyłem, a nazwałem tak je i więcej razy. Wiem, że nie powinienem tego robić

- mówił aktor. 

Freeman przekonywał, że obecnie lansowany jest wyidealizowany obraz rodzicielstwa, przez co zwykli rodzice czują się winni. 

Rodzicielstwo ma tyle różnych obliczy, a głównie widzi się tylko te "wspaniałe i genialne". Ludzie przez to gorzej się czują. A przecież wielu rodziców wcale nie jest "genialnych", choć w moim przypadku rodzicielstwo to najgenialniejsza rzecz,  jaka mnie spotkała

- tłumaczył Martin Freeman. 

Zobacz wideo Klaps to też przemoc. Jak reagować na przemoc wobec dzieci?

"Nie jestem z tego dumny"

Freeman udzielił wspomnianego wywiadu przy okazji promocji swojego nowego serialu. Zaznaczył, że w domu, który stworzył z byłą partnerką Amandą Abbington, nie uznawali bicia dzieci, ale i tak mu się to zdarzało. Aktor tłumaczył się, że był wtedy "u granic wytrzymałości", a "bicie dzieci nie jest dobrym pomysłem".

Nie jestem z tego dumny, że to robiłem, ale tak było. Popełnianie błędów jest nieuniknione, ale pewnie zrobię to ponownie

- tłumaczył dalej Freeman. 

Bicie dzieci w Polsce

Zgodnie z polskim prawem kary fizyczne względem nieletnich są zabronione. Co ważne, regulacja ta obejmuje także tzw. klapsy, definiowane jako uderzenia otwartą dłonią w pupę. Niestety, jak wynika z badań CBOS z 2019 roku, ciągle ponad połowa ankietowanych rodziców i opiekunów nie widzi w nich nic złego - aż 61 proc. respondentów uznała, że "istnieją sytuacje, kiedy dziecku można dać klapsa" (zobacz: CBOS: Nadal, choć rzadziej niż przed laty, przyzwala się u nas na karcenie dzieci poprzez klapsy).

Jak pokazują badania, klapsy nie tylko nie mają żadnych krótko- ani długofalowych pozytywnych skutków i nie działają jako metoda dyscyplinująca, lecz także zwiększają liczbę problemów z agresywnym zachowaniem oraz utrudniają dziecku naukę odróżniania dobra od zła. Co więcej, jak twierdzi Magdalena Komsta, psycholożka i terapeutka, kary fizyczne zwiększają również częstość występowania zaburzeń psychicznych w wieku dorosłym (zobacz: Szkodliwy poradnik dla rodziców promuje bicie dzieci. Psycholog apeluje o jego wycofanie).

Więcej o:
Komentarze (29)
Gwiazdor "Hobbita" przyznał się do bicia i wyzywania dzieci: Uderzyłem je może ze dwa razy
Zaloguj się
  • pick.up

    Oceniono 28 razy 16

    Zauważyłem, że półmózgi dzielą się na dwa obozy: jedni leją byle gdzie, byle czym i za byle co, drudzy - "nie biją w ogóle", nie krzykną, nawet do kąta nie lubią stawać. Oba plemiona to zakała ludzkości.

  • topiramax

    Oceniono 11 razy 9

    Życie w kłamstwie jest do bani. Nie ma co udawać kogoś kim się nie jest chyba że to rola. Dobrze, że się przyznał. Pewnie mu ulżyło.

  • typowynazista

    Oceniono 6 razy 4

    Cóż, jak po raz setny przychodzi bachor i się pyta "czy jest tu jakiś cwaniak?" to jest już za późno na "metody wychowawcze" i trzeba jasno pokazać kto tu jest cwaniakiem. Problem oczywiście w tym, że jak przychodzi po raz setny, to znaczy, że poprzednich 99 razy uszło mu płazem - a tak być nie powinno. Więc jak przyjdzie za pierwszym, drugim, czy dziesiątym razem to lanie jest jeszcze niepotrzebne - wystarczą Konsekwencje.

  • videloca

    Oceniono 4 razy 2

    Jestem "zwykłym" rodzicem i też moje dzieci potrafią mnie wyprowadzi równowagi, wtedy trochę pokrzycze. Ale nigdy nie wyzywam wulgarnie ani nie biję.

  • boo-boo

    Oceniono 6 razy 2

    W Anglii bicie dzieci jest zakazane ale klaps jako forma kary cielesnej jest dozwolony- zapomnieliście gazetowe specjalisty dodać- jak już kopiujecie z zagranicznego źródła.

  • magnacarta

    Oceniono 6 razy 2

    polecam Rodzicom książki:
    Dramat-udanego-dziecka
    Toksyczni-rodzice

  • organmaster

    Oceniono 1 raz 1

    że zapytam - a przemoc dziecięca, psychiczna wobec udręczonych rodziców!!
    ten cholerny bezmózg czasu dojrzewania

  • y.y

    Oceniono 1 raz 1

    Nie, Freeman nie przyznał, że "bił". Freeman przyznał, że dwa razy je trzepnął.
    "To smack" znaczy mniej więcej tyle co trzepnąć otwartą dłonią, niezbyt mocno. Gdyby Martin chciał powiedzieć, że dzieci "bił" to powiedziałby "beat", a to znaczy zupełnie co innego po angielsku - długotrwałą czynność, której celem jest zadanie poważnych obrażeń.
    thetimes.co.uk/article/martin-freeman-admits-smacking-his-children-lmkgk5qrj

  • sokolasty

    Oceniono 1 raz 1

    Podpis po filmikiem:
    "Klaps to też przemoc. Jak reagować na przemoc wobec dzieci?"
    A na zdjęciu dzieciak z podbitym okiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX