1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Wybrano najlepsze zdjęcie porodowe 2020. "Zobaczyłam w nim magię"

W konkursie "Birth Photography Image Competition 2020" (Najlepsze zdjęcia porodowe 2020), wzięło udział wielu profesjonalnych fotografów. Zdjęcia, które zostały uznane za najlepsze, są poruszające. Pokazują niezwykłą siłę kobiet. Zwyciężczyni konkursu opisała historię swojego dzieła.

Każdego roku Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Fotografów Porodowych (IAPBP) organizuje konkurs na najlepsze zdjęcie. Celem konkursu jest pokazanie siły kobiet i trudnej drogi, którą muszą przejść, aby narodziło się nowe życie. Ogłoszono laureatów 2020 roku. Zwyciężczynią konkursu została Jessica Vink z VI-Photography za zdjęcie "Chwila ciszy". 

Jak opisuje artystka na swojej stronie internetowej, poród, które upamiętniła, odbył się 22 marca 2019 roku.

Kiedy zrobiłam zdjęcie, zobaczyłam w nim magię

- napisała. Fotografka chciała udostępnić zdjęcie, ale na początku sfotografowana kobieta nie zgodziła się na to. Dziewięć miesięcy później wysłała wiadomość, że pozwala je opublikować. Jessica nie posiadała się radości, gdy to przeczytała.

Kocham moją pracę. To powołanie, a dzięki tej nagrodzie jeszcze mocniej czuję, że to, co robię, ma sens

- dodała. Autorka zdjęcia opisała także jego historię. Chociaż uchwyciła chwilę, gdy mama leży z noworodkiem na kanapie, to wbrew pozorom nie rodziła w tym miejscu. Poród odbył się w wodzie. Gdy kobieta wyszła z basenu położyła się i objęła dziecko

Zrobiłam zdjęcie dziecka z łożyskiem na mamie, stąd widoczna krew. Mama odczuwała skurcze i ból w momencie, w którym ją sfotografowałam, a mimo to obraz jest spokojny

- opowiada autorka. W ubiegłym roku laureatką konkursu na najlepsze zdjęcie z porodu została Sadie Wild. Oto jej dzieło:

A wy co myślicie o fotografii porodowej? Zdecydowalibyście się na taką sesję zdjęciową?

Poród naturalny wymaga wcześniejszego przygotowania 

Więcej o:
Komentarze (54)
Wybrano najlepsze zdjęcie porodowe 2020. "Zobaczyłam w nim magię"
Zaloguj się
  • wolny.kan.gur

    Oceniono 33 razy 21

    Przeczytałem tylko 3 poprzednie komentarze i się przestałem dziwić że na naszym ugorze pis ma 40% poparcia.

  • tinorossi

    Oceniono 42 razy 2

    Takie zdjęcia mogą być ewentualnie przechowywane w domu . Jestem przeciw ich upublicznianiu .

  • druzpoz

    Oceniono 3 razy 1

    Samo życie :)

  • wino0000006

    Oceniono 6 razy 0

    Ale oblecha. Mogła jeszcze stanąć w rozkroku i pokazać tyłek. Chory ekshibicjonizm.

  • pab13

    Oceniono 54 razy 0

    Na zdjęciu brakuje jeszcze tylko stolca czy wtedy byłoby jeszcze bardziej magicznym?
    Poród to dla mnie najintymniejsza chwila w życiu, podobnie jak i moment śmierci.
    Obydwie sytuacje przeznaczone wyłącznie dla osób zaangażowanych, najbliższych.
    To również, z drugiej strony, niezbyt estetyczny i krwawy obraz, nie dla każdych oczu.
    To w końcu, istny maraton dla kobiety i tak silne emocje, że nie ma opcji, bym wpuściła kogoś innego niż ojciec dziecka. I nie ma możliwości, z drugiej strony, by facet, z którym spłodziłam dziecko, nie chciał być w takim momencie z nami. W życiu ciapy bym nie wybrała.
    Ojciec mojego syna był przy mnie przez cały czas, od początku, kiedy to był pielęgniarką i biegał z podsuwaczem oraz nerkami, bo leciało ze mnie górą i dołem, aż do końca, kiedy to siedział na łóżku za mną, obejmując i wspierając w ostatnich skurczach, i dobrze że nie połamałam mu palców dłoni ; ) W trakcie, niczym nie przejęty, zajadał się batonikami : )
    Nogi miałam wsparte na ramionach genialnej piguły, która miała oko na całość akcji ; )
    I tak przyszedł na świat nasz syn, i to mój ówczesny małżonek zrobił nam wtedy pierwsze zdjęcie, gdy to po raz pierwszy wzięłam go w ramiona i ucałowałam, i nawet o tym nie wiedziałam.
    Nie lubiłam tego zdjęcia przez wiele lat, bo jesteśmy na nim zmęczeni, wyczerpani..dalekie to wszystko od słodkich ujęć i pozowanych fotek.
    Dziś młody ma prawie 24 lata i z perspektywy czasu, uważam to zdjęcie za jedno z najpiękniejszych. I jestem za nie niesamowicie wdzięczna. Mój eks i ja nie idziemy już razem, ale może mieliśmy spotkać się po to, by na świat przyszedł tak fantastyczny człowiek, którym jest nasz syn.

  • fandzloch

    Oceniono 28 razy -2

    O qrwa, ale nadinterpretacja magii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX