1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Agnieszka Kaczorowska pochwaliła się, że jej półroczna córka śpi w swoim łóżku. "Tresować dziecko... Faktycznie powód do dumy"

Agnieszka Kaczorowska napisała na Instagramie, że jej córeczka śpi już w swoim łóżeczku, we własnym pokoju. Aktorka i tancerka uważa, że to powód do dumy, jednak komentujący są innego zdania.

Mama na Instagramie

Agnieszka Kaczorowska-Pela została mamą w ubiegłym roku - w lipcu 2019 roku na świat przyszła jej córeczka Emilia. Na jej instagramowym profilu pojawia się wiele informacji związanych z macierzyństwem, gwiazda dzieli się swoimi przeżyciami związanymi z byciem mamą. W jednym z ostatnich wpisów dumna mama pochwaliła się, że jej córeczka śpi już we własnym łóżeczku, a ona i jej mąż odzyskali sypialnię.

Chociaż kochamy Emi nad życie, to fakt, że śpi w swoim łóżeczku, w swoim pokoju i to bez niepotrzebnych przebudzeń jest dla nas...hmm... radością...powodem do dumy...a przede wszystkim sukcesem caaaałej trójki

- napisała.

To, co dla Agnieszki Kaczorowskiej-Peli jest powodem do dumy, dla części komentujących wcale nie jest czymś, czym należy się chwalić.

Mama zaatakowana

Komentującym nie spodobał się sam fakt, że rodzice zdecydowali się "wyrzucić" córkę z sypialni. Ich zdaniem wspólne spanie to wyjątkowe chwile, czas, który już się nie powtórzy. A rodzice powinni z tego korzystać, przyjdzie czas, gdy zatęsknią za tymi momentami. Inni z góry zakładają, że skoro małżeństwo skorzystało z pomocy profesjonalistki, to ich córeczka przeszła prawdziwą musztrę.

Uważam, że spanie z dzieckiem jest najpiękniejszym naszym czasem.
Tresować dziecko... Faktycznie powód do dumy.
Jeszcze chwila, a ktoś wymyśli roboty, które zastąpią rodzica. Smutne.

To tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod wpisem tancerki. W obronie żony stanął Maciej Pela. Podkreślił to, czego wiele mam doświadcza na własnej skórze - że to właśnie od innych kobiet, od innych mam, obrywa im się najbardziej. Zamiast wspierać, wytykają błędy, co by się nie zrobiło i tak będzie źle.

Matka matce wilkiem. Kobieta kobiecie wrogiem. Aż przykro czytać część komentarzy... i nawet nie ma sensu po raz "enty" tłumaczyć, o czym jest ten post, bo i tak, drogie mamy, rzucicie się jak oszalałe

- napisał mąż tancerki.

Nie tylko on wspiera Agnieszkę Kaczorowską-Pelę. Pod wpisem, oprócz tych krytycznych, pojawiły się także pełne wsparcie komentarze, które pokazują, że nie ma jednej, słusznej drogi, a rodzice najlepiej wiedzą, co dla ich dziecka najlepsze. A to, że maluch nie śpi z nimi w jednym łóżku nie oznacza, że jest mniej kochany, czy że poświęca mu się mniej uwagi.

Niech każda mama robi to, co uważa za słuszne. Tylko ona wie, co jest najlepsze dla jej konkretnego dziecka i dla niej samej

- czytamy w jednym z wpisów.

Czy Agnieszka Kaczorowska-Pela chciałaby mieć kolejne dziecko? Posłuchajcie o jej planach:

Zobacz wideo

Sen dziecka

Lepiej spać razem czy osobno? Ile osób, tyle opinii. Najważniejsze, aby czuć się komfortowo. Nie każdy maluch będzie chciał spać razem z rodzicami, a i nie każdy rodzic będzie chciał spać razem z dzieckiem. Niektórym mamom jest wygodniej, gdy maluch jest razem z nimi w łóżku - właściwie nie zauważają wtedy nocnych karmień. Inne wolą, gdy dziecko śpi we własnym łóżeczku. Jeszcze inaczej sprawa wygląda, gdy maluch jest już większy. Są rodzice, którzy uwielbiają spać z dziećmi, inni nie wyobrażają dzielić sobie łóżka z kilkulatkiem. Bywa i tak, że chociaż każdy zasypia we własnym łóżku, rano wszyscy budzą się w jednym. Nie ma jednego, właściwego rozwiązania. Musimy pamiętać o bezpieczeństwie, a także o tym, by nie robić czegoś, bo "co ludzie powiedzą". Przeczytajcie różne zdania na ten temat: Spanie z dzieckiem - lepiej razem czy jednak osobno?

A co ze spaniem "w kratkę"? Jak dowodzą badania kanadyjskich naukowców, nocne pobudki u dziecka nie są niczym nadzwyczajnym. To normalne, że budzą się i półroczne niemowlęta, i roczne maluchy. Zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje? Przyczyny nocnych pobudek mogą być różne: dlaczego dzieci nie śpią w nocy? Rodzice, chcąc się wyspać, stosują różne metody, nie zawsze są one jednak odpowiednie. Sarah Ockwell-Smith w książce "Spokojny sen" rozprawia się z technikami treningu samodzielnego zasypiania dzieci. Które z nich powinniśmy porzucić? Dowiecie się, czytając ten artykuł.

Więcej o:
Komentarze (22)
Agnieszka Kaczorowska pochwaliła się, że jej półroczna córka śpi w swoim łóżku. "Tresować dziecko... Faktycznie powód do dumy"
Zaloguj się
  • leming666

    Oceniono 84 razy 60

    Jako rodzic 4-latki, która od urodzenia spała sama uważam, że regularne spanie z dzieckiem to przejaw rodzicielskiej patologii.

  • babs12

    Oceniono 52 razy 40

    Naprawdę ktoś sypia dziś z niemowlakiem w jednym łóżku?! To jakiś niecywilizowany pomysł, żeby dziecko nie miało swojego łóżeczka od narodzin. Moje dzieci dziś są już dorosłe, ale kiedy je urodziłam wręcz odradzano spanie w jednym łóżku z noworodkiem lub niemowlakiem. Kilkulatek i tak sam niekiedy przyjdzie. Owszem, łóżeczko może stać w pokoju rodziców, ale i to niekonieczne. Wiem z doświadczenia, że rodzic obudzi się zawsze, gdy dziecko tylko mruknie w swoim łóżeczku. A miseczkę swoją takie dziecko ma czy je z mamusią i tatusiem z jednej? Ludzie, przecież to średniowiecze:). Przeczytajcie Konopielkę Redlińskiego, to może się zawstydzicie:)

  • boo-boo

    Oceniono 39 razy 37

    Odezwały się instagramowe specjalistki od dzieci nie mogące znieść, że czyjeś dziecko potrafi spać samo i rodzice mogą się wyspać. Moje starsze spało z nami bo nie potrafiło spać samo. Młodsze od urodzenia potrafiło spać samo w łóżeczku. Takie życie. Z dzieckiem spać to też trzeba potrafić- jak ktoś nie potrafi to dla dziecka bezpieczniej spać w sowim łóżeczku. Jeszcze bym zrozumiał gdyby się doczepiły do tego, że dziecko w tym wieku śpi w oddzielnym pokoju- bo jednak zaleca się żeby do pierwszego roku życia spało w pokoju rodziców.

  • sabaton128

    Oceniono 22 razy 18

    No tak, bo rodzice to po narodzinach muszą na 10-15 lat stać się niewolnikami bez własnych potrzeb, życia itd.

  • mechantloup

    Oceniono 19 razy 15

    Brawo Kaczorowska. Jedna z niewielu, które nie wydaliły mózgu razem z łożyskiem.

  • mirkad

    Oceniono 17 razy 15

    Ja popieram, moja córka spala w swoim łóżku od urodzenia, w swoim pokoju od ok. 8 miesiąca życia. I nie widzę powodu, dla którego miałaby spać z nami.

  • plosiak

    Oceniono 7 razy 7

    Nie mam pojęcia, kim jest ta Pani, ale na zdjęciu wygląda interesująco. I do tego myśli.

    Nasze dzieci spały od samego początku osobno. Najpierw przez krótki czas w kołysce w naszym pokoju, a potem już u siebie. Nie widzę niczego sensownego w spaniu z dziećmi. Ale rozumiem, że niektórzy mogą mieć inny pogląd. Ale nijak nie mogę pojąć, że ktoś może krytykować normalną, naturalną postawę matki. Dziecko jest najważniejsze, to jasna sprawa. Ale na nim świat się nie kończy. Normalne matki poza dziećmi mają swoje życie, hobby itd. Do tego ojciec też zajmuje się dzieckiem - jeżeli jest normalny i matka dziecka jest normalna. Bo znam takie, które nie dadzą ojcu przewinąć, nakarmić - a potem marudzą, że są niewyspane. Nasz mały potwór przez 2 lata w nocy domagał się jedzenia i picia, a głosik ma konkretny. I co drugą noc wstawałem do niego, czasami po 3 razy. A potem do pracy. I można było zwyczajnie funkcjonować. Nie wiem, jakim trzeba być człowiekiem, by nie pozwalać swojej kobiecie nie przespać przez 2 lata nocy.

  • jiraya486

    Oceniono 11 razy 7

    Typowe komenty rozszeniowych madek i ich najcenniejszych bombelków..

  • plastikpiokio

    Oceniono 11 razy 3

    najwieksze dylematy powstają gdy niedorozwiniete dzieci mają dzieci .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX