Kandydat na prezydenta Gdańska przeciwko edukacji seksualnej w szkołach

Marek Skiba, kandydat na prezydenta Gdańska, wypowiedział się krytycznie o programie edukacji seksualnej w gdańskich szkołach. "Sprzeciwiamy się takiemu traktowaniu rodzin" - powiedział.

Marek Skiba to kandydat na prezydenta Gdańska, który należy do KWW Odpowiedzialni-Gdańsk. Nie ukrywa, że jest przeciwnikiem miejskiej polityki równościowej oraz programu edukacyjnego, będącego częścią programu in vitro.

Słowa kandydata

Kandydat na prezydenta Gdańska swoje wystąpienie podczas konferencji prasowej, która odbyła się pod koniec stycznia, zaczął od skrytykowania Modelu na rzecz Równego Traktowania, który składa się ze 179 wytycznych i ma zapobiegać dyskryminacji mieszkańców Gdańska ze względu na wiek, stan zdrowia, płeć, pochodzenie, narodowość, stosunek do religii i orientację seksualną.

Członkowie sztabu kandydata zacytowali też fragmenty ulotki "Zdrovve Love". To program, którego celem, jak czytamy na oficjalnej stronie projektu, jest m.in.: zwiększenie świadomości z zakresu seksualności człowieka, podniesienie poziomu wiedzy wśród uczniów i uczennic gdańskich szkół ponadpodstawowych z zakresu edukacji seksualnej, promowanie zachowań prozdrowotnych młodzieży gdańskich szkół w zakresie zdrowia prokreacyjnego.

Zajęcia są dobrowolne i prowadzone tylko za zgodą rodziców lub opiekunów prawnych. Każda szkoła otrzymuje maila z zaproszeniem do wzięcia udziału w projekcie "Zdrovve Love". W wiadomości znajduje się wyjaśnienie, czym jest projekt, oraz kontakt do koordynatora.

Marek Skiba nie kryje, że jest przeciwny programowi. "Sprzeciwiamy się takiemu traktowaniu rodzin. Rodzina jest świętością, a relacja między rodzicami a dziećmi powinna być pod ich własną opieką. Urząd Miasta nie ma prawa wkraczać w te relacje". Dodał, że "zgoda rodziców nie czyni prawa, a miasto Gdańsk czyni źle". Kandydat na prezydenta żąda od miasta debaty dotyczącej programu, twierdzi, że temat poruszany jest od roku. "Mieliśmy spotkanie z prezydent, ale od tego czasu miasto właściwie z nami nie rozmawia. A lekcje są wprowadzane tylnymi drzwiami, nie wszyscy rodzice wiedzą, co jest w tym programie. Nie wiedzą tego też wszyscy dyrektorzy. Nasza akcja ma na celu uświadomienie ludzi. Liczymy, że rodzice się obudzą" - powiedział.

Na zarzuty odpowiedział wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk. "Program jest jawny. Został wprowadzony uchwałą rady miasta Gdańska. Każdy etap konkursu jest publiczny. Zajęcia - mimo powielanych kłamstw przez środowisko Odpowiedzialnego Gdańska - prowadzone są za wiedzą rodziców lub opiekunów prawnych" - mówi cytowany przez Onet.pl. Dodaje, że lekcje prowadzą eksperci, których wyłonił miejski konkurs.

Sejm chce kary pięciu lat więzienia za edukację seksualną i propagowanie antykoncepcji

Zobacz wideo

Apel kandydata

Kolejny fragment ulotki, o którym wspomniał Skiba, dotyczył otwartości w relacjach LGBT. Kandydat uznał, że miasto Gdańsk kieruje negatywny przekaz do młodzieży. Marek Skiba stwierdził, że mówi się o tym, że relacje z dowolną liczbą partnerów są dobre.

Stanowczo się temu sprzeciwiamy. W ulotce Zdrovve Love jest zapis, że nauczyciel powinien uczyć ucznia dotykania miejsc intymnych. Proszę państwa, rodzice, nasz gorący apel: obudźcie się!

Marek Skiba poinformował także, że jego komitet do środy do północy musi zebrać trzy tysiące podpisów, aby mógł być zarejestrowanym kandydatem. Wybory przedterminowe planowane są na 3 marca. Swoją kandydaturę zgłosiła obecna komisarz Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, były radny Piotr Walentynowicz i Grzegorz Braun.

Więcej o: