1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pasażerka została zmuszona do wykonania testu ciążowego przed wejściem na pokład. "Upokarzające i frustrujące"

"To było upokarzające i frustrujące" - tak 25-letnia Japonka opisała incydent, do którego doszło na lotnisku w Hongkongu. Linie lotnicze zmusiły pasażerkę do wykonania testu ciążowego.

Pasażerka zmuszona do testu ciążowego

25-letnia Japonka Midori Nishida wylatywała z Hongkongu, by odwiedzić swoich rodziców na należącej do terytorium USA wyspie Saipan (położonej w zachodniej części Oceanu Spokojnego). Podczas odprawy obsługa linii lotniczych Hong Kong Express Airways postawiła turystce niecodzienne ultimatum: jeśli chce wejść na pokład, ma wykonać test ciążowy

Japonkę odeskortowano do specjalnego pomieszczenia, gdzie musiała rozebrać się i oddać mocz na pasek testu ciążowego. Finalnie okazało się, że Nishida nie jest w ciąży i może wsiąść na pokład samolotu. 

To było upokarzające i frustrujące doświadczenie

- opowiedziała "Wall Street Journal" turystka. 

Wolno latać w ciąży? Sprawdź w naszym wideo, czego nie można robić, oczekując dziecka:

Zobacz wideo

Linie lotnicze się tłumaczą

Po skandalu, który wywołało ujawnienie całego zdarzenia, linie lotnicze wydały oświadczenie. Władze tłumaczyły swoje działania "wymogami prawa emigracyjnego USA". O co chodzi? Jak tłumaczy brytyjski serwis The Independent, od 2016 roku Saipan zmaga się z tzw. turystyką porodową. Przyszli rodzice, najczęściej z Chin, masowo latają na amerykańską wyspę, by tam doczekać porodu. Wówczas ich dzieci automatycznie zyskują obywatelstwo USA. To znaczy, aby dostać amerykański paszport wystarczy w urzędzie pokazać dowód urodzenia na terenie Stanów Zjednoczonych. Najczęściej jest to akt urodzenia, ale może być to też np. akt chrztu czy wypis ze szpitalnego aktu urodzenia.

Skala turystyki porodowej na Saipan jest tak duża, że w 2018 roku władze odnotowały więcej porodów turystów niż mieszkańców wyspy. 

W oświadczeniu linie lotnicze przeprosiły wszystkich, którzy poczuli się urażeni i zapewnili, że natychmiastowo zrezygnowano z opisanych praktyk.