1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Tata zabrał dziecko do salonu samochodowego. Jest pozew i straty liczone w dziesiątkach tysięcy

Dziecko jest fanem motoryzacji? Wycieczka do salonu samochodowego to dobry pomysł - tak wydawało się pewnemu tacie z Chin. Nie mógł się poważniej pomylić. Dziś zmaga się z pozwem i wielotysięcznym odszkodowaniem.

Dziecko zniszczyło 10 samochodów

Pewien tata z Chin pod koniec listopada zabrał swoją córkę do salonu Audi. Tę wizytę zapamięta na długo. Córka zniszczyła 10 nowiusieńkich aut. Jak to się stało? Gdy tata podziwiał luksusowe samochody, trzylatka wzięła kamień i radośnie "rysowała" nim po stojących w salonie samochodach. 

Twoje dziecko znów zniszczyło koszulkę? Plamy z korektora zejdą dzięki prostemu trikowi. Zobacz w naszym wideo, jak to zrobić:

Dziecko spowodowało wielotysięczne szkody

Beztroska zabawa trzyletniej dziewczynki będzie jej tatę sporo kosztować. Dealer pozwał mężczyznę na kwotę 200 tys. juanów, czyli około 110 tysięcy złotych. Jak donosi australijski portal 7 News, sumę sprzedawcy argumentowali tym, że teraz samochody mogą być sprzedane jedynie jako używane modele, a nie nowe. To wiąże się dla nich ze znacznymi stratami. 

Ostatecznie jednak dzięki mediacjom prawników, strony doszły do porozumienia i stanęło na ugodzie w wysokości 70 tysięcy juanów, czyli około 40 tysięcy złotych. 

Więcej o:
Komentarze (52)
Tata zabrał dziecko do salonu samochodowego. Jest pozew i straty liczone w dziesiątkach tysięcy
Zaloguj się
  • ja_prostak

    0

    Takie drogie auta , a dziecko bez problemu może je porysować -kiszka straszna.

  • ratlerek.hitlerek

    Oceniono 2 razy 0

    Jakby przyszła "madka s horom curkom" to dopiero byłyby straty. Bo jak tu madce s horom curkom odmówić gdy powie "dej mi to za darmo, a najlepiej przewjeś mi ałtko i postaf pot domę bo ni mom na bęzynę"?

  • szoferek1

    Oceniono 1 raz 1

    Dlatego jeden fotograf w Chorzowie ma w zakładzie wywieszkę :"Dzieci wychowywane bezstresowo wprowadzać na smyczy i w kagańcu"

  • kanna

    Oceniono 1 raz 1

    Dzieci trzeba pilnować...

  • vento_p

    Oceniono 1 raz -1

    czy słowo nowiusieńki oznacza coś innego niż nowy?

  • asperamanka

    Oceniono 1 raz 1

    Pierwszy raz mój tata zabrał mnie do salonu samochodowego w Paryżu w 1973 roku. Miałem 11 lat. André Chardonnet, do dziś to pamietam, ale nie dlatego, że coś zniszczyłem, tylko dlatego że Pan André polał mi likieru miętowego z sodówką Tata kupił auto, a ja po tym w kolejnych kafelkach w Paryżu za zamawiałem ‚diavole modne’, czy,i tę miętówkę z wodą sodową. Przychodził kelner, pytał Tetę, Monsieur, vous êtes sure, Tata nie wiedział co mówi i mówił Oui, i tak to szło. ;-)

  • niktalboktos

    0

    Wlasnie dlatego na corocznych targach moto w Poznaniu te drozsze modele są oddzielone od tłumu barierkami. Ktos kto tam bywa wie co wyrabiają tam dzieci...od samego dzwięku klaksonów uszy puchną...

  • karrampa

    Oceniono 35 razy 25

    U nas wściekle matki udowadniałyby, że to wina dilera, że złośliwie postawił te samochody akurat na drodze niuńci.
    Przecież to dziecko ! Więc musi drzeć ryj, biegać jak opętane, wpadać na ludzi w sklepach i restauracjach, ładować paluchy w żywność w sklepie, wywracać przedmioty oraz od czasu do czasu porysować po ścianach, karoseriach, rzeżbach w muzeum.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX