1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

ZUS: spada liczba zatrudnianych opiekunek dla dzieci. Ekspert: to przez niekorzystne zmiany w przepisach

Z danych ZUS wynika, że coraz mniej osób sprawuje opiekę nad dziećmi na podstawie umowy uaktywniającej. Spada liczba rejestracji opiekunek dla dzieci. Eksperci twierdzą, że to przez zmianę przepisów.

W czerwcu liczba osób sprawujących opiekę nad dzieckiem na podstawie umowy uaktywniającej wyniosła przeszło 8 tys., co oznacza spadek o blisko 4 tys. w porównaniu do ubiegłego roku. Według ekspertów przyczyniła się do tego zmiana przepisów.

Od 2018 roku rodzice ponoszą większe koszty związane z zatrudnieniem opiekunki dla dziecka. Najwięcej zgłoszonych osób było z woj. mazowieckiego, małopolskiego i wielkopolskiego. Najczęściej umowy zawierane są z paniami w wieku 51-60 lat. 

W całym ubiegłym roku zatrudniono 11 731 osób sprawujących opiekę nad dziećmi, natomiast w 2017 roku - 13 440. W połowie 2019 roku było zgłoszonych do ZUS-u 8029 osób. 

Jak twierdzi Sylwia Malinowska, ekspert z portalu Niania.pl, spadek ten może wynikać z niekorzystnej zmiany.  Od 2018 roku rodzic ponosi większe koszty zatrudnienia niani na podstawie takiej umowy w ramach tzw. ustawy żłobkowej. 

Niania legalnie - ile płacą rodzice?

Państwo dopłaca do legalnie zatrudnionej niani. ZUS opłaca za nianię składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne do wysokości minimalnej pensji krajowej, ale tylko do połowy minimalnego wynagrodzenia. Jeśli niania zarabia więcej niż najniższą krajową, składki od nadwyżki wynagrodzenia opłaca rodzic dziecka.

W umowach często pojawia się wynagrodzenie w wysokości połowy płacy minimalnej, co zauważa Katarzyna Przyborowska, radca prawny z Kancelarii Lege Artis. Rodzice nie ponoszą więc kosztów związanych z opłacaniem składek za opiekunki dla dziecka. Wcześniej było więcej osób zatrudnionych na najniższą krajową. Jak podkreśla ekspertka oficjalna kwota to jedno, a część osób prawdopodobnie otrzymuje jeszcze różne kwoty "pod stołem".

Wydaje się, że państwo postawiło bardziej na opiekę instytucjonalną, czyli budowanie żłobków i zapewnianie miejsc w nich. Przykładowo, środki z programu Maluch Plus 2020 są przeznaczane na tworzenie miejsc opieki z naciskiem na placówki tworzone przez gminy. Takie działania są bardziej widoczne niż zachęcanie do opieki nad dziećmi osób fizycznych. Jednocześnie umowa uaktywniająca nie jest już tak atrakcyjna, jak była wcześniej

- podkreśliła Przyborowska.

Rodzice nie wiedzą, jakie mają możliwości

Obserwujemy tendencję stałego wzrostu zapotrzebowania na nianie, co powinno przekładać się na liczbę dokonywanych rejestracji w ZUS-ie. To może świadczyć o pogłębianiu się szarej strefy.

- powiedziała Sylwia Malinowska. Zwróciła także uwagę na to, że oprócz niekorzystnej zmiany w dofinansowaniu zatrudnienia, na malejące zainteresowanie umowami wpływa brak kampanii popularyzujących w mediach legalne zatrudnienie. Rodzice często nie wiedzą, jakie mają możliwości i jakie formularze związane z zatrudnieniem zgłosić w urzędzie.

Po zmianie przepisów ws. umów uaktywniających stracili zarówno rodzice, jak i nianie. Zdaniem ekspertki, państwo powinno lepiej przeanalizować skutki przeprowadzonych modyfikacji. Należałoby powrócić do wcześniejszych zapisów dot. wysokości odprowadzanych składek lub zastanowić się nad nowymi propozycjami wsparcia relacji na linii niania - rodzic.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i jej plany. Chciałaby mieć kolejne dziecko?

Zobacz wideo
Więcej o: