1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (130)
Mama ze Szwajcarii: Znam kobiety, które pracowały do samego porodu oraz dwie, które z pracy jechały na porodówkę
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • bmarten

    Oceniono 9 razy 5

    Autorka "aniorek" (wiek zapewne poniżej 30) bardzo się myli co do Szwajcarów i nie zna Szwajcarii. Szwajcarzy to najmądrzejsze społeczeństwo w Europiei. Zamożność zawdzięczają nie bogactwo naturalnym, złożom gazu, ropy, czy metali szlachetnych, ponieważ takowych nie posiadają. Dobrobyt wziął się z ich pracowitości, przenikliwości, umiejętności przewidywania zdarzeń gospodarczych i politycznych oraz umiejętności powierzania władzy dobrym politykom(!). Wbrew utartym poglądom, tylko 10% ich PKB daje bankowość, reszta to mnóstwo małych i średnich firm, których pierwszą cechą jest innowacyjność. W Szwajcarii w bardzo złym tonie jest epatowanie bogactwem. Podstawą szkolnictwa są świetne szkoły zawodowe; Szwajcarzy sami mówią, że nie wszyscy muszą mieć wyższe wykształcenie. Zarazem jednak ich wyższe uczelnie (techniczne) w Zurychu i Genewie należą do najlepszych na świecie. Kilka lat temu profesor (Francuz) na politechnice w Genewie zarabiał ok. 18 tysięcy euro. Kilka lat temu w ogólnonarodowym referendum Szwajcarzy wypowiedzieli się przeciwko wydłużeniu urlopów z 4 do 6 tygodni.

  • aniorek

    Oceniono 19 razy 3

    3 miesiace macierzynskiego? masakra. w Finlandii jest to rok, jak w Polsce i powinno to byc minimum wszedzie.

    Szwajcaria to mega konserwatywny i patriarchalny kraj, w zyciu nie chcialabym tam mieszkac.

    Btw. Czy poza porodem pani nie ma nic do powiedzenia o zyciu w Szwajcarii?

  • bpiwak

    Oceniono 15 razy 15

    Porod w Hopital de Geneve - bardzo mile wspomnienie, jakze inne od opowiadan wielu kolezanek rodzacych w Polsce. Tylko potem Pani w urzedzie w Polsce twierdzila ze nie ma takiego szpitala prawie jak w filmie "Nie ma takiego miasta jak Londyn. Jest Lądek, Lądek Zdrój"

  • donmarek

    Oceniono 27 razy 25

    Tak a propos,
    w czasach tzw. PRL, praca niemal do porodu nie była niczym nadzwyczajnym. Ale ówczesne matki były ZDROWSZE. Mimo, że nie było internetu, Lewandowskiej i jej podobnych!!! Pierwszy syn - żona wróciła po południu z pracy, w nocy bóle porodowe, taksówka i na Karową. Drugi syn - w drodze z pracy w tramwaju odeszły jej wody, jakoś dotarła do domu, (nie było telefonów komórkowych :-( ) taksówka i na Karową. Po 3 godzinach syn był na świecie.

  • hunkyyankee

    Oceniono 34 razy 14

    W Bolandii ciąża to choroba śmiertelna, a dzieciorobne już od 3.miesiąca biegusiem na L4!

  • topiramax

    Oceniono 28 razy 26

    Ja też znam kobiety które pracowały do samego porodu i to Polki. W trakcie pracy w urzędzie miałyśmy przyznaną półgodzinną przerwę w ciągu dnia. Jedna przyszła mama wykorzystywała ją na zakupy na bazarku obok urzędu. Pewnego dnia wróciła z zakupów, położyła mi torby z jedzeniem przy biurku i tylko rzekła Jurek po to przyjedzie, ja jadę na porodówkę, wsiadła do malucha i pojechała urodzić. Nie wszystkie Polki robią z siebie chore na ciążę.

  • nieztegopodworka

    Oceniono 32 razy 26

    "Ja bardzo kombinowałam i udało mi się wydłużyć pierwszy urlop macierzyński do pół roku, a drugi do siedmiu miesięcy." W ten sposob sie upolszcza europe, dziekujemy.

  • onlyobserver

    Oceniono 30 razy 24

    Dodam ogolnie. Mieszkalem w Szwajcari i sa tam dobre strony i zle. Nalezy pamietac, ze historia dla Szwajcarow byla bardziej laskawa. Chyba ostatni konflikt w tym kraju byl jakies 700 lat temu. Mieli duzo czasu aby kraj zorganizowac. My robimy to tak od z grubsza 30 lat. Oczywiscie szkoda ze jak jest mozliwosc nadrobic dystans to to marnujemy. Jak chociazby teraz.

  • true_lysander

    Oceniono 5 razy 3

    Szefowa mojego biura poszła na L4 w trzecim miesiącu ciąży. Było to rok i 9 miesiecy temu, miała wrócić w styczniu... W tym tygodniu dowiedzieliśmy się że na pewno do października 2020 nie wróci. Mamy już półtorej roku szefa biura... i prezes przy piwie wieczorem wspomniał iż nie bardzo widzi możliwość powrotu starej kierowniczki ani ustanowienia jakiekolwiek innej pani osobą decyzyjną, odpowiedzialną za jakikolwiek rejon. Nie stać firmy na to by osoby decyzyjne znikały z pracy na 2-3 lata z pracy, a możliwe, że w przypadku kolejnej ciąży na 4-5 lat. Biznes lubi ciągłość kontaktów międzyludzkich klient - firma. Panie tego wymogu nie spełniają.

  • vlllv

    Oceniono 35 razy 31

    >>> Wydaje mi się, że Szwajcarzy są dość surowymi i stanowczymi rodzicami. Nigdy nie widziałam dziecka robiącego w sklepie sceny o jakąś zabawkę czy czekoladki. <<<

    Bo to wcale nie kwestia "surowego" tylko rozumnego wychowania. Tylko rozpuszczone dzieciaki robią "sceny".

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 13 razy 13

    Za służbę zdrowia płacą podatnicy, chciało by się dodać. Ubezpieczenie na zdrowie w przypadku przeciętnie zarabiającego człowieka wynosi tyle co średnia krajowa w 2019. To może tłumaczy że kuchnie działają też inaczej...

  • byann

    Oceniono 21 razy 9

    Dobrze że spotkała Francuza. Żadna Polka nie wytrzymałaby ze Szwajcarem. Moi znajomi, mieszkający w Szwajcarii, mówią że wszystkie Polki które tam wyszły za mąż, się rozwiodły,

  • qeton

    Oceniono 21 razy 15

    I to ma być luksusowe wyżywienie? Miałem okazję zobaczyć jak to wygląda z bliska w zwykłym szpitalu miejskim, w Duisburgu, na początku lat 90-tych. W menu obiadowym 3 pozycje, tzn. 3 rodzaje pierwszego dania, 3 rodzaje drugiego dania, 3 rodzaje deserów. Podobnie śniadania i kolacje, dania wybierane oczywiście tu i teraz, a nie "na jutro". Do tego nielimitowane owoce i woda mineralna przez cały dzień.

  • aagaj

    Oceniono 17 razy -11

    Szwajcaria i Szwajcarzy wielka mi sprawa okradać Europe w tym i hitlerowskie Niemcy a też oj jak im dobrze !
    Całuje ich w d...... !

  • genocidezionism

    Oceniono 23 razy -1

    Chyba ta pani nie wie co je łosoś norweski hodowany przez przebiegłych Norwegów .
    głupiutkie to i tyle .

  • moszna666

    Oceniono 8 razy 0

    No właśnie łosoś bardzo zdrowe jedzenie zaraz po porodzie w Polsce też tak powinno być na to mają prawo młodzi wykształceni z wielkich miast ale ta biedota ten plebs ta patologia co bierze 500 plus wszystko niszczy w tym państwie

  • wujek_extrema

    Oceniono 26 razy 18

    Polki mieszkaja (i mieszkaly przez dekady jak nie stulecia) w roznych zakatkach ziemi. Kiedys nazywalo sie to emigracja, teraz udaje sie ze to mieszkanie za granica jest wyborem. Zawsze bylo!!!

  • smokwawerski

    Oceniono 52 razy 44

    Nie w każdym kantonie tak jest. I te frykasy w szpitalu to tylko przy bardzo dobrym ubezpieczeniu, przy podstawowym jest słabo. Poza tym wcale tak fajnie w Szwajcarii nie jest, nawet jak się ma pieniądze. Niech ta Pani spróbuje remontować dom:) Umarł w butach:) Same zezwolenia kosztują majątek a obowiązkowe projekty nawet do montowania kontaktów w ścianie zwalają z nóg:) No i prace wykonywane w zółwim tempie maks do 16 a w piątki do 12.00 Fajnie z punktu widzenia pracownika, gorzej dla inwestorów:) Ot, blaski i cienie.

  • kukunapniu

    Oceniono 10 razy -4

    > Mama ze Szwajcarii: Znam kobiety, które z pracy jechały na porodówkę

    Szanowna Pani, prawdziwa matka Polka katoliczka z porodówki to jedzie natychmiast do pracy!

  • kms2x

    Oceniono 49 razy 31

    Tak w uzupełnienieniu, menu w szpitalach jest rzeczywiście fantastyczne, swiadczenia socjalne też, infrastruktura to wręcz poezja.... niskie podatki dla firm i ludzi, np. VAT 7%. Skąd więc się bierze to całe bogactwo? Otóż to. Jedna przyczyna to 82,5% zatrudnienie, nawet biorąc pod uwagę ludzi ekstremalnie bogatych, którzy pracować naprawdę nie muszą, ale przecież należy i wypada. Druga to niewielka biurokracja, służby państwowe to np. byli policjanci, którzy zamiast w patrolach przeszli do pracy w biurach. No i spora ilość, około 25% populacji, imigrantów, takich jak ja ale i z każdego innego zakątka świata. I to że na polityce, czy jak kto woli złodziejstwie, tutaj naprawdę nie da się dorobić. Dorobic się można pracą.
    Lubię ten kraj.

  • tully.makker

    Oceniono 21 razy 11

    W pierwszej ciązy bylam rano na zajeciach na uczelni, potem zglosiłam sie na planowane przyjecie do szpitala, porod zaczal sie w nocy, rano młody byl na swiecie. W drugiej ciazy jeszcze w piatek bylam w pracy, sredniak urodzil sie w sobote rano. Nie widze w tym nic niezwyklego - dam tylko ze w 3 ciazy moj stan wymagal zwolnienia, na ktorym bylam przez ostatnie 3 miesiace ciazy...

  • normalnainaczej

    Oceniono 43 razy 29

    W 1990 roku poszłam z pracy prosto do szpitala aby urodzić syna. Na piechotę 4 przecznice. Ale sensacja! o czym my rozmawiamy? zgadzam się z jagopa. Panie które mają przeciwwskazania, owszem niech zostaną w domu przed porodem ale jeśli kobieta jest zdrowia to nie rozumiem dlaczego brać zwolnienie.

  • lola558

    Oceniono 109 razy 101

    Pani zapomniala dodac, ze w Genewie w tym roku 2 dni z okazji porodu kosztuja okolo 12 tysiecy frankow. Moje ubezpieczenie, rzekomo jedno z lepszych w kantonie, kosztuje ok 800 frankow miesiecznie, zwraca 80 procent tego, co ja wydaje na sluzbe zdrowia. Obstawiam, ze pani majac meza francuza i pracujac w genewie, raczej mieszka we francji (rzut beretem granica) i na tym oszczedza, dlatego czuje sie taka dopieszczona. Gdyby polacy placili za ubezpieczenie tyle co szwajcarzy to tez mieliby takie luksusy. Ale u nas malo kto placi za cokolwiek, a rzad promuje nierobow z oczekiwaniami z kosmosu.

  • jagopa

    Oceniono 50 razy 30

    Nie widzę problemu w tym żeby kobieta pracowała do samego porodu. Jest to bardziej zdrowe i bezpieczniejsze, niż bycie samotną w 9-tym miesiącu. To nasz stereotyp wyprodukował kobiety, na które trzeba cały czas dmuchać i chuchać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX