Katarzyna Cichopek rozmawia z 10-letnim synem o seksie. W jej rodzinie nie ma tematów tabu

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel są małżeństwem od 11 lat. Mają dwoje dzieci. W rozmowie z Plejadą przyznali, że rozmawiają z dziesięcioletnim synem na temat seksu.

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel tworzą jedną z najpopularniejszych par w show-biznesie. Są małżeństwem od 2008 roku. Mają dwoje dzieci - pięcioletnią Helenkę oraz dziesięcioletniego Adama. 

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel rozmawiają z synem o seksie

Nasz syn sam jest zainteresowany tym tematem

- powiedzieli w rozmowie z Plejadą. Stwierdzili, że w ich rodzinie nie ma tematów tabu.

Mamy już dziesięcioletniego syna, więc temat edukacji seksualnej nie jest nam obcy. Rozmawiamy z nim już od dłuższego czasu. On wchodzi w taki etap, że poznaje różne rzeczy

- dodali. Kasia Cichopek uważa, że dzieci powinny zdobyć wiedzę na temat seksu w domu. Według niej edukacja seksualna jest ważna.

Uważam, że nie powinno być to tabu, a coś normalne, naturalne ludzkie i dzieci powinny mieć świadomość

- powiedziała. 

Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Zapytaliśmy też rodziców na naszym profilu w serwisie społecznościowym, czy rozmawiają z dziećmi o seksie. Komentarze pokazały, że coraz swobodniej rozmawiamy z dziećmi o seksualności i nie mamy z tym tematem problemów. Tym bardziej, że dzisiaj czterolatki sporo już o świecie wiedzą z bajek, programów edukacyjnych, książek, z przedszkola, od kolegów.

Rodzice opisywali, jak radzą sobie podczas rozmów o seksie. Jedna z mam napisała:

 "U nas przychodzi to w naturalny sposób. Nigdy nie używałam nazwy typu "sisiorek", zawsze mówiłam, że chłopcy mają penisy, a dziewczynki pochwy. Moja czterolatka wie, co to miesiączka i dlaczego kobiety ją mają. Dwunastolatek wie, czym jest stosunek, jakie są metody antykoncepcji i jakie mogą być konsekwencje jej braku. Nie mam oporów, aby wytłumaczyć dzieciom, co to stosunek seksualny i jak on wygląda. Staram się przy tym mówić normalnie, bez zbędnych emocji".

Dzieci są gotowe do rozmów o seksualności od urodzenia

Edukatorka seksualna wyjaśniła, że nie ma wyznaczonej granicy wieku, od której możemy rozmawiać z dzieckiem o tym, skąd się biorą dzieci. Dzieci są gotowe do rozmów o ludzkiej seksualności od początku.

"Przytulamy, głaszczemy niemowlę i w ten sposób uczymy je, że ciało i kontakt z drugim człowiekiem może być przyjemny, że jest ważny. Oczywiście nie mówimy tu o żadnym dotyku seksualnym. Gdy dziecko jest starsze, temat ciała, płci, seksualności w ten czy inny sposób się przewija. Kiedy dziecko dorasta, pojawiają się pytania, na które często nie jesteśmy gotowi. Do tego dzieci mają talent do zadawania trudnych pytań w najmniej spodziewanym momencie. Mój kilkuletni syn zapytał mnie kiedyś w drogerii, do czego służy lubrykant. Odpowiedziałam, oczywiście w sposób dostosowany do jego wieku, że to rodzaj kremu, którego ludzie używają, kiedy są blisko siebie i chcą, żeby było im przyjemnie"

- opowiadała Katharina Von der Gathen, autorka książki "Odpowiedz mi! Dzieci pytają o intymne sprawy".

W literaturze dla rodziców i dzieci jest bogata oferta książek na temat seksualności człowieka. W bibliotece czy księgarni znajdziemy sporo książek o tym, skąd się biorą dzieci, czym jest seks albo czym jest zły dotyk. O książce "Zły dotyk. Nie!" pisaliśmy w tekście "Rodzicu, nie bój się rozmawiać z dzieckiem o cielesności. "Ma prawo powiedzieć "nie" - także bliskiej i znanej osobie".

Więcej o: