1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Sonia Bohosiewicz stwierdziła, że nauczycielka źle oceniła pracę jej syna

Sonia Bohosiewicz ma dwóch synów. Ostatnio opublikowała relację na Instagramie, w której przeczytała opowiadanie napisane przez jednego z chłopców. Stwierdziła, że nauczycielka zbyt nisko oceniła jego pracę.

Sonia Bohosiewicz uważa, że nauczycielka zbyt nisko oceniła pracę jej syna, u którego podejrzewa się dysleksję. Aktorka stwierdziła, że to nierówne traktowanie dzieci.

Mit o stworzeniu świata 

Sonia Bohosiewicz w relacji na Instagramie przeczytała wypracowanie dziesięcioletniego Teodora. Uczniowie mieli napisać własny mit o stworzeniu świata. Według aktorki praca jej syna jest bardzo dobra. Brzmi następująco:

Na początku nie było niczego. Była tylko próżnia. Pewnego razu bóg Teos jadł śniadanie i zaczęły mu spadać okruszki, które zaczęły się łączyć. Okruszków było coraz więcej i więcej, i więcej, i więcej, i tak powstała Ziemia. Potem Teos sięgnął po kielich wody i zaczął pić. Kilka kropli spadło wprost na Ziemię, zaczęły spływać po niej i tak powstały rzeki. Rzeki zaczęły się łączyć i tak powstały morza. Morza zaczęły się łączyć i tak powstały oceany. Potem Teos zapalił lampę, która stała się słońcem. A iskry z zapałki stały się gwiazdami. Ziemia zaczęła żyć własnym życiem i tak powstały rośliny, zwierzęta i ludzie. A że boski czas inaczej płynie, niż czas ziemski, dlatego ludzie boją się tego, że Teos kiedyś skończy śniadanie i posprząta ten cały bałagan.

Według Soni Bohosiewicz, syn zasłużył na ocenę celującą. Nauczycielka jednak zwróciła uwagę na błędy ortograficzne, które znalazły się w oryginalnej pracy. W związku z dużą uch liczbą, Teodor dostał 5-. Jego mama była oburzona.

 Teraz to jestem zdenerwowana. Moje dziecko jest genialne!

- mówiła aktorka. Nauczycielka Teodora wie o tym, że syn Bohosiewicz może mieć dysleksję. Potrzebne jest jej jednak także pisemne potwierdzenie od lekarza. Wówczas będzie mogła go lepiej oceniać.

W PRL-u nie było żadnego takiego czegoś. Niech się uczy. Po co to? Ale widocznie pani, mimo tego, że wie, to potrzebuje takiego glejtu. No to ja się pytam: "gdzie?!"

- powiedziała poddenerwowana. Jednak, gdy na profilu Instagramowym Sonii pojawiły się wskazówki, gdzie powinna szukać pomocy dla Teodora, w związku z dysleksją. Aktorka odpowiedziała:

Ależ przecież nie ma nawet co dyskutować, każde dziecko jest genialne dla swojego rodzica! Dopóki cię nie zdenerwuje. Błędów w tym wypracowaniu było tyle, że on powinien dostać 3 co najwyżej. Ta 5- była naprawdę wyrazem uznania, a nauczycielkę języka polskiego bardzo serdecznie pozdrawiam, bo jest przecudowna.

Dowiedz się, co dzieje się z dzieckiem, które żyje w atmosferze krytyki:

Zobacz wideo
Więcej o: