Tak wyglądał pierwszy numer magazynu "Dziecko". W kioskach znajdziecie ostatni

Przez 23 lata z magazynem współpracowali wybitni specjaliści: lekarze, położne, doradczynie laktacyjne, psychologowie, terapeuci, dietetycy i mistrzowie kuchni.

Drodzy Czytelnicy!

Do kiosków trafił ostatni numer miesięcznika "Dziecko". 

Przez 23 lata staraliśmy się wspierać Was w rodzicielstwie, w jego radosnych i trudnych chwilach. Do pracy motywowały nas Wasze pozytywne reakcje na Facebooku i listy, które tak dobrze odzwierciedlały to, jak różnorodne są problemy, oczekiwania i potrzeby rodziców małych dzieci w Polsce. Przez te wszystkie lata współpracowali z nami wybitni specjaliści: lekarze, położne, doradczynie laktacyjne, psychologowie, terapeuci, dietetycy i mistrzowie kuchni. Mieliśmy szczęście do świetnych autorów: felietonistów, dziennikarzy, reporterów, ilustratorów i fotografów. Na łamach "Dziecka" rozpoczęły się przygody kochanego przez małych Czytelników Pana Kuleczki i Wesołego Ryjka, gościła u nas Basia, zachwycały wiersze i zagadki Małgorzaty Strzałkowskiej. Zbiory felietonów Justyny Dąbrowskiej, Agnieszki Graff, Leszka Talko, Tomka Kwaśniewskiego do dziś wzruszają, śmieszą, skłaniają do refleksji. Wasze dzieci rosły "razem" z dziećmi naszych autorów. Niektórzy Czytelnicy po latach wracali do lektury naszego pisma, gdy rodziły się im wnuki.

Wraz z numerem październikowym nasza redakcja żegna się z Wami.

W ostatnim numerze znajdziecie wiele ciekawych tekstów: rozmowę o lękach rodziców i o tym, co zrobić, by nie zarazić nimi swoich dzieci; wzruszający reportaż o rodzicach Oliwii, którzy znaleźli sposób, by ich córka wyzdrowiała; tekst o tym, że to od nas, rodziców zależy, jak dziecko będzie postrzegać świat. 

Mamy też dla Was wyjątkową wszywkę - 10 najlepszych bajek terapeutycznych napisanych przez rodziców.

Gdybyście za nami tęsknili - szukajcie naszych tekstów na portalu eDziecko. Archiwalne numery "Dziecka" możecie zamówić na stronie kulturalnysklep.pl - także w wersji elektronicznej. 

To dla nas radość, że przez tyle lat byliśmy z Wami. Mamy poczucie, że promowaliśmy coś ważnego: rodzicielstwo oparte na empatii, szacunek do dziecka, zrozumienie zamiast kar i nagród, zaufanie do własnej intuicji. 

Jak kiedyś powiedziała Joanna Szulc - od lat związana z miesięcznikiem "Dziecko" i przez kilka lat redaktor naczelna pisma -

Z tworzeniem pisma jest trochę jak z wychowywaniem. Robi się to z miłości, ze świadomością, że kiedyś trzeba będzie odsunąć się na bok. Ważne, ile da się wsparcia i zasieje dobra

Z ciepłymi pozdrowieniami od całej redakcji

Jola Łasiewicka, redaktor naczelna

Więcej o: