Kciuk czy smok - wychowanie dziecka

Mój syn ma dziesięć miesięcy. Jest bardzo radosny i ciekawy świata. Mniej więcej dwa tygodnie po odstawieniu od piersi zaczął ssać palec. Ostatnio bywają dni, że prawie cały czas ma palec w buzi. Na razie z tą sytuacją jakoś zdecydowanie nie walczę, ale zaczynam się zastanawiać, czy ten chwilowy kaprys nie przerodzi się w nawyk i dopiero będzie problem. Nasz pediatra mówi, że synowi to ssanie się znudzi, ale nie jestem do końca o tym przekonana. Boję się, że będzie miał krzywy zgryz i że jako przedszkolak będzie trzymał palec w buzi. Dodam jeszcze, że jestem z synem w domu, więc nie wchodzi tu w rachubę tęsknota za mamą, która znika na cały dzień w pracy. Bardzo proszę o radę.

Podzielam opinię pediatry, że synek z tego wyrośnie. Jest to zupełnie normalne w tej fazie rozwoju i nie ma się czym niepokoić. Oczywiście można spróbować przestawiać go na smoczek, ale nie wszystkie dzieci godzą się na taką opcję. Na razie zostawiłabym go w spokoju. Można, biorąc go na ręce i przytulając, próbować wyjmować mu palec z buzi, warto to robić także wtedy, kiedy śpi. Można także wprowadzić przytulankę jako coś, co pozwoli odwrócić uwagę dziecka od ssania palca.

Więcej o: