Michał Wiśniewski zdradził, co myśli o Przemysławie Czarnku. "To jest wstyd. Myślę, że on nie będzie długo ministrem"

Michał Wiśniewski przyznał, co myśli o nowym ministrze edukacji i nauki. "Jeśli edukacja w Polsce będzie się odbywać pod wodzą ministra Przemysława Czarnka to moje dzieci przestaną chodzić do szkoły".

Michał Wiśniewski był gościem w programie "Newsroom" Wirtualnej Polki. Lider grupy "Ich Troje" został zapytany o swoją opinię na temat nowego ministra edukacji i nauki. Okazało się, że piosenkarz nie darzy go zbytnią sympatią. 

Michał Wiśniewski ostro o Przemysławie Czarnku

Nawet sobie Pani nie wyobraża, co mogę panu Czarnkowi powiedzieć. To byłyby bardzo niecenzuralne słowa

- odpowiedział na pytanie dziennikarki, która chciała poznać jego opinię na temat ministra.

Matura - będą zmiany na egzaminie?Projekt zmian w egzaminie maturalnym. Dużo więcej czasu na pisanie testów

Michał Wiśniewski jednoznacznie przyznał, że wybór tego człowieka na szefa resortu nie był dobrym posunięciem. Piosenkarz dodał, że jeżeli edukacja w Polsce będzie odbywać się pod wodzą Czarnka, jego dzieci przestaną chodzić do szkoły, gdyż "nie będzie to miało żadnego sensu".

To jest wstyd. Myślę, że on nie będzie długo ministrem edukacji narodowej

- zapewnił.

Należy zaznaczyć, że Michał Wiśniewski nie jest jedyną osobą, której nie spodobały się poglądy nowego ministra oraz zmian, jakie chce wprowadzić. Studenci oraz absolwenci uczelni wyższych stworzyli petycję o odwołanie Przemysława Czarnka.

My członkinie i członkowie społeczności akademickiej polskich uczelni wyższych, jak również osoby związane z edukacją na wszystkich szczeblach oraz te, którym na sercu leży los polskiej edukacji, wyrażamy głębokie oburzenie ostatnimi wypowiedziami Ministra Edukacji i Nauki pana dr hab. Przemysława Czarnka, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wypowiedzi te miały charakter otwartych gróźb pozbawiania środków finansowych tych uczelni, które umożliwiły pracownikom i studentom wzięcie udziału w protestach przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Deklaracje takie postrzegamy jako poważne zagrożenie dla wolności i wartości akademickich, jakie winny leżeć u źródeł akademickiego etosu

- pisali w uzasadnieniu.

Petycję podpisało 73 tys. osób (dane z 5 listopada, godz. 13:00).

Zamknięte szkoły. Co na to edukatorzy?Rząd zamyka szkoły bez przygotowania. Edukatorzy komentują: Co z nauczycielkami, które pracują w przedszkolach?

Zobacz wideo Przemysław Czarnek nowym ministrem edukacji. Czy to dobra zmiana? Komentuje R. Fogiel
Więcej o: