Mama rodzi, tata szykuje dom

Wicie gniazda. Brzmi to górnolotnie, no ale w końcu kto ma przygotować dom na powrót żony z waszym dzieckiem ze szpitala? Ty!

Jesteś na miejscu, nie musisz co chwila karmić własną piersią, no i nie dotyka cię hormonalna burza emocji... Ale uwaga, czasu nie będziesz miał za wiele, bo żona z nowym domownikiem wróci najprawdopodobniej już na drugi dzień po porodzie. Dlatego przygotowania lepiej zacząć wcześniej - gdy zbliża się przewidywany termin rozwiązania.

Zrób, co się da, na zapas

Sam rozważ, co możesz zrobić wcześniej. Jeśli możesz, zorganizuj sobie pracę tak, żeby w tym okresie nie wyjeżdżać służbowo. Zapłać awansem rachunki, jeśli nie zlecasz tego bankowi. Dopilnuj, żeby w łazience nie zalegało pranie. Przejdź się po domu i sprawdź, czy nie trzeba czegoś naprawić, przybić albo przykręcić. Warto - co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, potem trudno będzie ci znaleźć na to czas, a po drugie, jeśli zrobisz to teraz, zniknie kilka powodów do kłótni.

Posprzątaj

Oczywiście twoja żona może być wyjątkiem, ale zazwyczaj kobiety inaczej rozumieją słowo "porządek" niż my. Chodzi im nie tylko o schowanie sterty ciuchów z krzesła czy gazet z podłogi, ale także (a nawet przede wszystkim) - o odkurzenie, przetarcie na mokro podłóg i mebli, umycie toalety, wanny, umywalki i zlewu. Poza tym niektóre kobiety szczególne znaczenie przydają odkurzonym lampom, a inne - wytrzepanym dywanom. Najlepiej dopytaj żony. Gdyby jednak kazała ci wszystko polewać chemicznymi środkami odkażającymi, broń się. Fachowcy uważają, że nie należy tego robić, bo dziecko powinno się oswoić z domowymi bakteriami. Inna sprawa, jeśli hodujecie jakiegoś zwierzaka. Tu nie ma żartów - wytrzep, a najlepiej upierz jego posłanie, a jego samego zaszczep i odrobacz.

Przygotuj kącik młodego

Żona może wpadać w panikę, czy na pewno macie wszystko dla dziecka. Sprawdź sam z tą listą obok, a poza tym z miejsca, gdzie dziecko będzie spało, usuń wszystko, w czym gromadzi się kurz - dywany, suche bukiety, zbędne bibeloty. Zainstaluj lampkę do nocnych karmień i powieś w oknach ciemne zasłony - mały jest przyzwyczajony do ciemności w brzuchu mamy.

Zadbaj o zaopatrzenie

Zrób zakupy. To, czego stale używacie, kup w dużych ilościach, np. mleko, soki, niegazowaną wodę mineralną, proszek do prania, jednorazowe pieluchy. Potem będziesz błogosławił swoją zapobiegliwość. Pamiętaj o kawie czy herbacie, mące, ryżu, i sóli oraz jakichś mrożonych zupach - dla siebie. Jeśli gotujesz, przygotuj obiady na kilka dni i wrzuć do zamrażalnika w niewielkich pojemnikach. Jeśli nie gotujesz, poproś o pomoc mamę, teściową, przyjaciół... Pamiętaj, że żona będzie musiała się dobrze odżywiać. Mrożona pizza raczej nie wchodzi w grę. Kup dużo zdrowych przekąsek - płatki kukurydziane, muesli, batony zbożowe, pestki słonecznika, dyni, suszone morele, daktyle, rodzynki. A także jogurty, kefiry, pełnoziarniste pieczywo, warzywa, owoce (ale nie pestkowe ani cytrusy).

No i nie zapomnij o swojej kobiecie - może kupisz jej wcześniej i zachomikujesz coś wyjątkowego na prezent... urodzinowy. Bo to przecież z powodu urodzin to wszystko, prawda?

Więcej o: