Z wózkiem do SPA

Jest milion powodów, dla których mama malutkiego dziecka nie może jechać do SPA: wciąż karmi piersią, maluch zasypia tylko na jej rękach, nikt tak jak ona nie ukoi jego płaczu. Tak było kiedyś. Teraz ośrodki i hotele prześcigają się w organizowaniu wyjazdów dla młodych mam i... ich dzieci. A pomysłów mają co niemiara.

Normą stało się już przygotowywanie przez hotele i ośrodki SPA ofert dla przyszłych mam. Przewiduje się w nich specjalne zabiegi, które ulżą najczęstszym boleściom kobiet w ciąży, a jednocześnie nie zaszkodzą rosnącemu w brzuchu maleństwu.

Teraz jednak prawdziwym hitem stają się wyjazdy dla mam z dziećmi. I to także tymi najmniejszymi. Hotele najwyraźniej zdały sobie sprawę, że "matka to też człowiek", i że kilka lub kilkanaście miesięcy po porodzie nic nie zrobi kobiecie tak dobrze, jak kilka dni wypoczynku, relaksu, ze świadomością, że maluch jest tuż obok i nie stanie się nic złego.

Mama na zabieg, a co z dzieckiem?

Teoretycznie wyjazd do hotelu z niemowlakiem nie wymaga jakichś szczególnych przygotowań ani atrakcji. Dziecko najczęściej śpi z rodzicami albo w dostawionym w pokoju hotelowym łóżeczku. Jednak jeśli chodzi o wyprawę do SPA, pojawia się pytanie, co zrobić z maluchem w czasie zabiegów upiększających.

I tu hotele i ośrodki coraz częściej wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientek. W wielu miejscach mamy mogą zostawić dziecko z opiekunką lub w miniprzedszkolu. Tak jest np. w ośrodku Velaves we Władysławowie. Znajduje się tam także czynny cały rok pokój zabaw z bezpiecznymi mebelkami i zabawkami także dla najmłodszych. Możliwość zorganizowania opieki nad dzieckiem oferuje również hotel Amax w Mikołajkach. Tu dla mam z dziećmi przygotowano specjalny trzydniowy pakiet pobytowy.

Nuda niemile widziana

W przypadku wyjazdu do SPA całą rodziną, trzeba tak zorganizować sobie czas, by nikt się nie nudził i nie czuł się poszkodowany. Nie miałaby sensu trzydniowa wyprawa, na którą trzeba zabrać z domu niemal wszystkie sprzęty i jeszcze wielki wór ulubionych zabawek. Dlatego właśnie ośrodki i hotele przygotowują specjalne sale zabaw, często tak wielkie i tak bogato wyposażone, że w czasie weekendu nie da się wszystkiego obejrzeć. Ale to nie wszystko. Hotel Faltom w Rumii dla biegających już dzieci przygotował basen z kulkami z trampoliną, zjeżdżalnię, małpi gaj, a do tego kolorowanki, puzzle i całe mnóstwo zabawek.

W hotelu Villa Park w Ciechocinku organizowane są ferie zimowe. Wtedy najmłodsi mogą zabawić się w kucharza, rano wybrać się z rodzicami do minikina, a wieczorem posłuchać bajek. Jest też Aqua Park, gdzie wykwalifikowany instruktor pomaga oswajać maluchy z wodą.

Standardem jest już możliwość wynajęcia łóżeczka dla dziecka. Hotele oferują także wanienki i maty antypoślizgowe, podnóżki łazienkowe, dodatkowe ręczniki i naczynia jednorazowe, podgrzewacze do butelek, krzesełka do karmienia w hotelowych restauracjach. Często organizowane są kąciki kuchenne, wyposażone w kuchenki mikrofalowe i czajniki elektryczne. Nie ma zatem problemu z podgrzaniem obiadu czy zupki ze słoiczka. Dla starszych dzieci w menu hotelowych restauracji zazwyczaj wydzielone jest odrębne menu.

W hotelu Amax w Mikołajkach do dyspozycji gości jest odtwarzacz DVD i duży wybór bajek, a w ośrodku Velaves we Władysławowie przed przyjazdem można poprosić o usunięcie szklanych i niebezpiecznych przedmiotów z pokoju, by początkujący "chodziarz" nie zrobił sobie krzywdy. Pracownicy recepcji mają także kontakty do pediatry, szpitala czy najbliższej apteki.

Pora relaksu dla mamy

Ale przecież w SPA to MAMA MA ODPOCZYWAĆ! Gdy maluch bawi się pod opieką taty lub fachowej opiekunki, kobieta może wreszcie odsapnąć i zrelaksować się. W pakietach pobytowych dla mam z dziećmi ośrodki SPA stawiają właśnie na wypoczynek. W hotelu Król Kazimierz w ciągu trzech dni mama może skorzystać z lawendowego zabiegu na dłonie, głęboko nawilżającego zabiegu na twarz i regeneracyjnego zabiegu na całe ciało. Istnieje oczywiście możliwość indywidualnego dostosowania kuracji np. do wymagań cery. Do tego aromaterapia. A miłośniczki aktywności fizycznej mogą wybrać się na spacer z kijami do nordic walking po okolicznych wąwozach.

W Mikołajkach w hotelu Amax z kolei kładzie się nacisk raczej na relaks całego ciała. W ofercie jest odprężający masaż, relaksująca kąpiel z aromaterapią, możliwość korzystania z basenu i sauny do woli. Do tego indywidualnie dobrany zabieg na twarz i pielęgnacja dłoni. W hotelu Velaves, poza zabiegami SPA, można też solidnie się zmęczyć. Za dodatkową opłatą trener podpowie nam, jak zbilansować dietę, by zrzucić kilogramy, które zostały w biodrach po ciąży; jak ćwiczyć, by pozbyć się fałdek na brzuchu i doprowadzić do porządku uda. Organizowane są także zajęcia tai chi, stretchingu, nordic walking i jogging po plaży.

Ofert jest w bród - można wybierać w zależności od tego, na czym nam najbardziej zależy i ile jesteśmy gotowi na taki wypoczynek wydać. Koszt weekendowego wyjazdu mamy z dzieckiem - wliczając zabiegi, atrakcje i wyżywienie - to co najmniej tysiąc złotych za dwie noce (tak jest np. w hotelu Amax). Gdy mamy więcej czasu i funduszy, możemy się wybrać na tygodniowy wypoczynek - w Villa Park w Ciechocinku za taką przyjemność zapłacimy od 1775 zł do 2255 zł (zależnie od tego, jaki pokój wybierzemy, i czy pojedzie z nami ktoś jeszcze oprócz malucha). Pomysł wyjazdu z małym dzieckiem jest tym lepszy, że w wielu miejscach za dzieci do dwóch, a nawet trzech lat rodzice nie muszą płacić ani złotówki.

Więcej o: