1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mocne wyznanie mamy i trenerki. Zdradziła, kiedy zaakceptowała swoje ciało

Australijska trenerka Emily Skye prowadzi konto na Instagramie, na którym obserwuje ją dwa i pół miliona osób. Młoda mama chętnie pokazuje niedoskonałości swojej sylwetki i namawia innych do akceptacji własnych ciał, ale nie zawsze miała takie podejście.

Jak podaje portal "Today.com", chociaż Emily Sky mówiła dużo o samoakceptacji, zdrowym stylu życia i pozytywnym podejściu do ciała, za zamknietymi drzwiami często krytykowała swoją figurę.

Kiedy patrzyłam na siebie, najpierw widziałam tak zwane wady. Odruchowo chciałam powiedzieć, że mam rozstępy na pośladkach i tłuszcz na udach. Te myśli były zawsze negatywne

- przyznała 35-latka.

Mama dwójki dzieci o akceptacji ciała

Skye wraz ze swoim partnerem Declanem doczekała się 2-letniej już córeczki Mii, oraz niespełna półrocznego Izaaca. Chociaż para planowała poród w szpitalu, jej ciało zareagowało inaczej. Urodziła chłopca błyskawicznie, bez leków przeciwbólowych i pomocy medycznej. Ten moment zmienił jej życie

Po porodzie poszłam do łazienki, aby wziąć prysznic, zobaczyłam moje ciało w lustrze i zaczęłam płakać. Nie dlatego, że byłam nieszczęśliwa, ale dlatego, że nie mogłam uwierzyć, w to, jak zachował się mój organizm

- opowiada.

Zmęczona świeżo upieczona mama wpatrywała się w swoje odbicie, oglądając nagą sylwetkę i w myślach składając sobie obietnicę.

Postanowiłam, że jeśli kiedykolwiek poczuje się niepewnie lub ogarną mnie negatywne myśli, będę przypominać sobie, że jestem z siebie dumna

- przyznała.

Skye wyjaśnia, że pomarszczona, rozciągnięta skóra i cellulit to niewielka cena, jaką zapłaciła za dwójkę cudownych dzieci.

Kiedyś, jak widziałam kobiety, wychodzące po porodzie ze szpitala w obcisłych dżinsach myślałam, jak to jest możliwe. Porównywałam siebie do innych, co jest złe, to zabiera radość. Teraz staram się tego nie robić, skupiam na samej sobie i czuję o wiele lepiej

- dodała Emily Sky.

Zobacz wideo 10-miesięczny chłopiec nie mógł złapać oddechu. Policjanci pobiegli na pomoc