1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Maffashion: Niestety moje ciało nie chce zregenerować się szybko. Zdradziła szczegóły porodu

Maffashion starała się jak najdłużej utrzymać w tajemnicy fakt, że jest w ciąży. Chociaż spekulowano na temat jej stanu błogosławionego, blogerka potwierdziła ten fakt dopiero pod koniec sierpnia. Miała ku temu konkretny powód.

Julia Kuczyńska i Sebastian Fabijański zostali rodzicami na początku września. Dziecku nadano dwa imiona - Bastian Jan, które niechcący ujawniła w komentarzu Sara Boruc. W końcu Maffashion postanowiła uchylić rąbka tajemnicy dotyczącego porodu i ciąży, a w sobotę nagrała live, na którym wytłumaczyła fanom, dlaczego ukrywała swój stan. Wyjaśniła również, dlaczego nadali synkowi takie imię.

Maffashion o porodzie i ciąży

Chociaż imię Bastian kojarzy się z Sebastianem, to nie ojciec nadał je synowi. Wybór miał być wspólną decyzją pary.

W dniu, w którym dopisaliśmy to imię do listy, leciała 'Nie kończąca się historia', w której jeden z bohaterów właśnie tak się nazywa. Uznaliśmy, że nie jest to przypadek. Jestem w szoku, że tak wiele ludzi nie znało tego imienia, aczkolwiek były dylematy. Podoba mi się też imię Leon i Miłosz

- opowiedziała młoda mama.

Blogerka zdradziła również, dlaczego tak długo ukrywała informacje o ciąży. Jednym z powodów był fakt, że nie chciała, aby jej ujęcia krążyły po sieci, a obserwując szum, jaki powstał wokół ciąży Małgorzaty Rozenek, obawiała się, że spotka ją to samo.

Gdyby nie paparazzi, gdyby nie śledzili nas nawet za Warszawą pod kliniką, to pewnie jeszcze później wyszłoby, że jestem w ciąży. Pandemia na pewno sprzyjała ukrywaniu. Naprawdę nie mówiłam nikomu, nawet ludziom z branży. A dlaczego nie chciałam o tym mówić i nie pokazywać ciążowego testu? Wiem po znajomych i nieznajomych, że z tą ciążą różnie bywa, nawet w późnych miesiącach można poronić. Lepiej nie zapeszać. U mnie z tym zdrowiem też było różnie. Plus niemówienie o tym stanie dawało mi sporo czasu na przeżywanie tego w najbliższym gronie. W spokoju.

- tłumaczyła.

Po porodzie 33-latka opublikowała zdjęcia swojego ciała w różnych pozach, aby pokazać internautom, jak wygląda kobieca sylwetka trzy tygodnie po urodzeniu dziecka. Blogerka przyznała, że ból, który towarzyszył jej przy porodzie, był ogromny i chociaż początkowo zamierzała urodzić synka siłami natury, konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia.

U mnie finalnie skończyło się cesarką. Ale była próba naturalnego. W sumie przeszłam dwie opcje. Ważne, że wszyscy zdrowi

- podsumowała.

Jedna z internautek skomplementowała sylwetkę Maffion, dodając, że miała cesarskie cięcie, przez co jej ciało "nie chce się tak szybko zregenerować".