1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Małgorzata Rozenek odpowiada na komentarz youtuberki. Zarzucono jej "gwałcenie praw dziecka do intymności"

Małgorzata Rozenek pokazała zdjęcie płaczącego syna. Selfie skomentowała feministka "Gwałcenie praw dzieci do intymności jest powszechne w dzisiejszych czasach. Rodzice często zapominają o tym, że mały człowiek to też człowiek".

Małgorzata Rozenek jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie chętnie dzieli się różnymi wydarzeniami ze swojego życia. Świeżo upieczona mama relacjonowała w ten sposób przebieg ciąży, a po urodzeniu syna, zaczęła publikować również zdjęcia dziecka. Tym razem na swoim profilu na Instagramie pokazała selfie, do którego pozuje wraz z płaczącym Henrykiem. Fotografia wzbudziła wiele kontrowersji.

Małgorzata Rozenek skrytykowana przez feministkę

Zdjęcie skrytykowali nie tylko fani w komentarzach, ale również aktywistka i youtuberka Malina Błańska, która udostępniła je na swoim profilu.

Gwałcenie praw dzieci do intymności jest powszechne w dzisiejszych czasach. Rodzice często zapominają o tym, że mały człowiek to też człowiek, a ich dziecko oznacza, że mają je przez prawo powierzone do opieki, nie do używania do swoich interesów

- stwierdziła.

Malina Błańska zwróciła uwagę na fakt, że udostępnianie wizerunku osoby dorosłej bez jej zgody byłoby nielegalne, a nieświadomie niemowlę nie może zabronić tego swojej mamie.

Czy dorosłego człowieka w momencie siedzenia na toalecie, zanoszenia się łzami, a nawet snu, Małgorzata Rozenek sfotografowałaby i upubliczniła, nie zapytawszy o zgodę? Za taki ruch, za żerowania na czyimś wizerunku mogłaby spotkać? Ją konsekwencja karna. Gdy dotyczy to dziecka, cisza, bo dziecko nie pójdzie do sądu

- dodała.

Pod zdjęciem pojawiła się masa komentarzy, a wiele osób zgodziło się z opinią Maliny Błańskiej. Sytuacji nie zignorowała Małgorzata Rozenek, która postanowiła wyjaśnić swoje stanowisko.

Oznaczyła mnie Pani, więc przeczytałam. Był to stracony czas, bo argumenty w tym wpisie użyte, są po pierwsze nieprawdziwe. Po drugie tak ograniczone, że ciężko nawet się do nich odnieść. Podam przykład: Gdyby nie można było pokazywać żadnej z tych rzeczy, to istnienie np. reportażu byłoby zagrożone. Życie jest różne, ludzie są różni i dobrze. Ja nie muszę się zgadzać z panią, a pani ma prawo realizować swoje macierzyństwo na swój sposób. Ma pani dzieci? I jeszcze jedno na koniec: skąd w pani taka obsesja na punkcie pieniędzy? Naprawdę nie wszystko robi się z myślą o nich. Martwi mnie tylko jedno, że pani jako zdeklarowana feministka nie dostrzega w tym zdjęciu misji odczarowywania instagramowego macierzyństwa. Pokazania go prawdziwiej, normalniej. Normalnie dzieci płaczą, dzieci celebrytek też. Cóż złego w pokazaniu tego?

- pisała gwiazda.

Do rozmowy włączyły się także inne internautki, które stwierdziły, że naturalną stronę macierzyństwa, można pokazać w inny sposób.

Odczarowywać instagramowy świat można przez pokazywanie siebie zmęczonej trudami macierzyństwa. Niewysypanej, bez makijażu, nieuczesanej

- zasugerowała jedna z nich.

Fajnie, że chce pani odczarowywać mit słodkiego macierzyństwa. Jest wiele obrazków do tego pomocnych, których można użyć. Może pani użyć, za zgodą, jakąś osobę dorosłą do zobrazowania go. Np.: zakłócany dzieckiem seks, wory pod oczami, rozstępy, odwołane na ostatnią chwilę plany. Ma pani prawo i narzędzia do wyrażenia tego. Pani syn nie powinien być "przedmiotem", inscenizującym ten obrazek. A stał się i to jest złe

- odpisała Małgorzacie Rozenek Malina Błańska.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan na pełnym czułości filmiku z synkiem Henrykiem