1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Matka trojga dzieci z płaczem o swojej diagnozie. "Zostawię dzieci na zawsze". Nie powtarzajcie jej błędu

Czterdziestoletnia Clair Milling, szczęśliwa żona Damiana i matka pięcioletniego Sebastiana, dwuletniej Olivii i siedmiomiesięcznego Elliota, zauważyła, że coś jest nie tak podczas karmienia piersią jej najmłodszego syna. Niestety lekarze zbagatelizowali jej lęki. Dopiero po kilku miesiącach - w czerwcu 2020 roku - zdiagnozowano u niej raka piersi.

"Zostawię dzieci na zawsze"

Clair Milling trafiła do szpitala w czerwcu 2020 roku. Jednak już wcześniej - i to kilkukrotnie - zgłaszała swoje obawy lekarzom. Jej obawy były jednak bagatelizowane. Po wielu miesiącach zdiagnozowano u niej raka piersi. Nowotwór jest złośliwy i są już przerzuty na węzły chłonne.

Mama trojga małych dzieci była przerażona. Od chwili postawienia diagnozy wiedziała, że ma niewielkie szanse na wygraną z chorobą. Opublikowała emocjonujący film na Facebooku. Chce w ten sposób zachęcić innych do sprawdzenia swojego stanu zdrowia:

Ironia polega na tym, że teraz zostawiam dzieci beze mnie na zawsze, więc proszę, nie pozwólcie, żeby to dotyczyło też was

- mówiła w emocjach Clair.

"Mam raka piersi"

W filmie udostępnionym na Facebooku wyjaśnia też, że nie ma łatwego sposobu, aby to powiedzieć, że umiera: 

Mam raka piersi. Mam kilka guzów w piersi i niestety rak ma już przerzuty. Mam powiększone węzły chłonne pod pachą, mam raka też w węzłach chłonnych szyi, mam też raka w ścianie klatki piersiowej - za żebrami i pomiędzy płucami. To najtrudniejsza rzecz, przez którą kiedykolwiek przechodzę, dziś idę na drugą rundę chemioterapii.

Chce, aby jej historię poznało jak najwięcej osób:

Chcę jak najszybciej podzielić się z wami moją historią. Po raz pierwszy poszłam sprawdzić swój stan zdrowia, kiedy byłam w trzecim miesiącu ciąży z Elliottem. Depilowałam pachy i zobaczyłam, że moja pacha wystaje i jest spuchnięta, a w piersi mam guzek

- opowiada Clair i dodaje, jak zareagowali lekarze:

Powiedziano mi wtedy: To twoje gruczoły są spuchnięte, jesteś w ciąży, więc zaczynają pojawiać się przewody mleczne.

Gdy urodziła dziecko, od samego początku karmiła je piersią. Niestety tylko lewą. Kobieta usłyszała wtedy, że przewód mleczny jest zablokowany i powinna go masować. To nic nie pomogło. A po kilku miesiącach jej niepokój wzrósł dodatkowo:

Byłam w wannie. Mój lewy sutek był normalny, ale prawy był odwrócony pod kątem. Zadzwoniłam do lekarzy.

Tak rozpoczęła się trudna droga Clair. Kobieta apeluje, aby badać się jak najczęściej:

Moje dzisiejsze przesłanie brzmi: sprawdźcie się, sprawdźcie szyję, piersi, sprawdźcie jądra. Rak może rosnąć wszędzie. Pomyśl: Czy czuję się fizycznie w porządku? Czy czuję się dobrze psychicznie?