Supermama ma depresję

Mamy pracujące zawodowo rzadziej mają objawy depresji niż mamy domowe - ustalili amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Washington w Seattle.

Jednak spośród mam pracujących zawodowo kobiety o nierealnych oczekiwaniach dotyczących pogodzenia pracy i życia rodzinnego są bardziej podatne na ciężką depresję niż koleżanki podchodzące bardziej na luzie. Takie są wyniki najnowszych badań zaprezentowanych na dorocznym spotkaniu the American Sociological Association w Las Vegas.

Mama pracuje i nie ma depresji

Badacze przeanalizowali sytuację 1600 zamężnych Amerykanek w wieku od 22 do 30 lat, które miały dzieci. Zapytano ich o oczekiwania odnośnie macierzyństwa i kariery oraz roli kobiety w obu sferach życia, potem w wieku 40 lat zbadano u nich poziom depresji. Kobiety, które były zatrudnione na pełny lub częściowy etat były mniej podatne na depresję niż te, które zdecydowały się zostać w domu. Analizowano takie oznaki depresji jak problemy z koncentracją, poczucie osamotnienia, smutku czy zmęczenia, problemy ze snem albo porannym wstawaniem z łóżka.

Realistki będą zdrowsze

Ustalono, że spośród mam pracujących te, które zawsze uważały pogodzenie życia domowego i rodzinnego za trudne było mniej przypadków depresji niż wśród kobiet przekonanych, że jest to proste zadanie. - To odkrycie pokazuje rozbieżność między kobiecymi oczekiwaniami dotyczącymi ich możliwości zrównoważenia tych dwóch sfer życia. Kobiety nadal wykonują większość prac domowych i związanych z opieką nad dzieckiem, nawet jeśli pracują zawodowo - mówi autorka badania, Katrina Leupp z University of Washington w Seattle. - Mamy, które wracają do pracy zawodowej oczekując, że to będzie skomplikowana sprawa i akceptując te trudności mają mniejsze prawdopodobieństwo frustracji niż te, które oczekują, że wszystko pójdzie gładko, podzielą się obowiązkami z partnerem i nie będzie problemu.

Kobiety nadal mają więcej obowiązków

W USA jest zatrudnionych około 65 procent matek małych dzieci i 80 procent kobiet mających dzieci w wieku ponad 5 lat. Choć obecnie ojcowie bardziej pomagają w pracach domowych i opiece nad dziećmi niż w poprzednich pokoleniach, to badania pokazują, że nadal kobiety, niezależnie od kariery zawodowej lub jej braku, wykonują większość tych obowiązków. - Skomplikowane zadanie połączenia zatrudnienia i życia rodzinnego spada głównie na mamy. Do tego w porównaniu do Europejek, Amerykanki mają niewiele płatnego urlopu macierzyńskiego czy pomocy państwa w opiece nad małymi dziećmi. Wcześniejsze ustalenia naukowców pokazywały, że pomimo wyzwania, z jakim się to wiąże, praca poza domem jest korzystna dla zdrowia psychicznego kobiet - mówi Shelley Correll, profesor socjologii na Uniwersytecie Stanforda.

Dobry partner, mniejsze ryzyko depresji

Jedną z przyczyn większej tendencji niektórych mam do zapadania na depresję może być wybór partnera. Zdaniem badaczy, kobiety realistycznie patrzące na życie wybierają podobnych partnerów, którzy pomagają w domu i przy dziecku. Pesymistki z kolei mogą wybierać mężczyzn o takim samym nastawieniu do życia, co utrudnia im pogodzenie obowiązków domowych i zawodowych. - Odpowiedni partner może zmniejszyć ryzyko zaburzeń depresyjnych - podkreślają naukowcy.

Nie musisz być perfekcyjną mamą

Zdaniem Leupp, kolejną grupą mam najbardziej podatnych na problemy psychiczne po urodzeniu dziecka i powrocie do pracy mogą być kobiety z kompleksem "supermamy". To matki, które same na sobie wywierają presję aby perfekcyjnie wykonywać obowiązki na każdym polu. Zamiast dążyć do nierealnego ideału matki i pracownicy, zdecyduj się oddelegować część pracy na innych, którzy mają więcej czasu i ogranicz godziny pracy na ile to możliwe. - Wiemy, że u takich mam pojawia się poczucie winy, które łączy się ze stresem psychicznym - ocenia socjolożka. Mimo że naukowcy nie zgłębili charakteru pracy kobiet, poprzednie badania wykazały, że największe korzyści z pracy zawodowej wynoszą mamy, które są w pracy autonomiczne i mają kontrolę nad swoim czasem pracy.

Jak powinny sobie radzić mamy

- Bądźcie dla siebie łagodne i zaakceptujcie fakt, że równowaga między tymi dwiema sferami życia jest trudna do osiągnięcia. Nie obwiniajcie się i nie czujcie się beznadziejnie, jeśli nie udało się wam poświęcić na pracę czy wychowanie dzieci tyle czasu ile byście chciały - radzi Correll.

Więcej o: