Rak mózgu pięcioletniego chłopca był mylony z grypą. Dopiero badanie głowy zobrazowało tragedię

Aiden Stead-Homans z Tipton zmarł w ramionach matki Deb Stead. Chłopiec miał zaledwie pięć lat. Matka postanowiła podzielić się swoim niewyobrażalnym cierpieniem, opowiedzieć o chorobie dziecka, ponieważ liczy na to, że uchroni to innych przed tym, co im się przydarzyło.

Pięciolatek stoczył walkę z rakiem

Aiden miał zaledwie pięć lat, gdy zmarł z powodu guza mózgu. Deb Stead, jego matka, postanowiła opowiedzieć w mediach o agonii chłopca. Uważa, że wszystko mogłoby potoczyć się inaczej, gdyby lekarze nie wysłali jej syna do domu z przepisanym paracetamolem na grypę. Błędna diagnoza przyczyniła się do szybkiego rozwoju choroby. Gdyby wcześniej wykonano odpowiednie badania, być może na czas udałoby się zdiagnozować guza mózgu.  

"Dzielny mały żołnierz"

Aiden Stead-Homans zmarł w ramionach swojej matki Deb Stead 13 września po bolesnej, dziewięciomiesięcznej walce z rakiem. Kobieta nie kryje łez i nazywa swojego syna "dzielnym małym żołnierzem".

Syn przeszedł chemioterapię. To oczywiście straszna rzecz, przez którą trzeba przejść. Był moim dzielnym małym żołnierzem. Mimo wszystko wciąż był uśmiechnięty i szczęśliwy. Nie było dnia, w którym się nie uśmiechał.

- opowiada kobieta

Zobacz wideo Doktorze, czy to coś poważnego? Błahe dolegliwości czy już choroba

Błędna diagnoza

Kilka miesięcy wcześniej Deb zgłosiła się z synem do lekarza. Twierdziła, że był cały czas śpiący i miał bóle głowy. Badania nic nie wykazały. Mimo że słyszała od specjalistów, że chłopiec ma grypę, jego stan wciąż ją niepokoił.

Po pewnym czasie znowu poszliśmy do szpitala. Zrobili tomografię i znaleźli guz w jego mózgu, którego wcześniej przegapili. 
Gdy powiedzieli mi, że to śmiertelna choroba, poczułam, jak zawalił się mój świat.
Zapytałam, ile czasu ma Aiden. Powiedzieli, że ma dwa dni życia. Spodziewałam się co najmniej kilku miesięcy. To było okropne, kręciło mi się w głowie i musiałam wyjść z pokoju.

- opowiada matka o chorobie chłopca i dodaje:

Chcę tylko zwrócić uwagę na to, co stało się z Aidenem, żeby żadna inna mama nie musiała przechodzić przez to, przez co przeszedłem. Może byłoby inaczej, gdyby lekarze wcześniej rozpoznali jego objawy .
Więcej o: